Strona 1 z 5

Piotr, 27 lat pT1N0M0S0 Wrocław

PostWysłany: 02 Sie 2015, 20:41
przez Dzaa88
Hej,

Mam 27 lat i jestem z Wrocławia.
Wszystko mocno skrócę - w 2012 roku jeździłem zawodowo samochodem. Nosiłem chyba za ciasne spodnie, i zaczęło mnie boleć prawe jądro.
Zauważyłem, że było ono znacznie mniejsze od lewego. Potem, wyrzuciło mi węzły chłonne na prawej stronie ciała. Nie były jakoś znacznie powiększone, były bolesne i przesuwalne pod skórą. W między czasie miałem problemy z wątrobą - podejrzenie wzw - lekarz zalecił kontrolę USG jamy brzusznej i otaczających ją węzłów chłonnych - wszystko było w normie.

Na jakiś czas zapomniałem o sprawie, węzły przestały boleć. W kwietniu 2014 roku, dostałem ataku paniki w samochodzie. Hiperwentylacja, drętwiejące ręce i nogi - masakra. Przyjechało pogotowie na sygnale, zrobione ekg itp. - wszystko w normie. Lekko za niski cukier.
Potem znowu seria badań, prześwietlenie płuc i usg jamy brzusznej nerek - żadnych zmian. Morfologia podręcznikowa.
Zalecono wizytę u psychiatry i tam zdiagnozowano napadową nerwicę lękową, na którą się leczę.

W styczniu tego roku miałem koleje badania morfologiczne + rtg klatki piersiowej - też niby wszystko w porządku.
W zeszły wtorek zaniepokoiło mnie to, że jądro jest dalej bardzo małe i pobolewa. Zbadałem je i wyczułem malutki guzek mniej - więcej na jego środku po lewej stronie. Od razu poszedłem do lekarza rodzinnego. Zbadał mnie i stwierdził, że oba jądra mają prawidłową sprężystość, guzek jest bardzo mały i żebym się nie martwił. Stwierdził jednak, że prawe jądro jest rzeczywiście w zaniku. Kazał zrobić USG jąder i moszny na CITO, wypisał skierowanie do urologa, do którego dostać się we Wrocławiu to tragedia.. Po macaniu jąder znowu czuję bolesne węzły chłonne. Do tego (dźwigałem sporo, może to od tego :( ) od 2 dni czuję ból w krzyżu... :(

Jutro mam USG. Nie wiem co z urologiem, ale chyba pójdę prywatnie bo termin mam dopiero za 18 dni...
Jestem przerażony i załamany. Dodatkowo nerwica lękowa powoduje, że odchodzę od zmysłów. A to wszystko kiedy życie dopiero zaczęło mi się układać... Jesteś świeżo przed zmianą pracy... koszmar.

Mojej babci pół roku temu wykryto guza piersi z przerzutami do węzłów chłonnych i organów rozrodczych. Strasznie się boję...
Do jakiego lekarza iść? Co robić?.. :(

Re: Piotr, 27 lat ogdromny lęk przed nowotworem jądra

PostWysłany: 02 Sie 2015, 23:08
przez fuckRak
Przede wszystkim spokojnie.
Idź jutro na USG i daj znać jaki wynik. Bez tego nie ma co gdybać.
Życzę pomyślnych wyników.

Re: Piotr, 27 lat ogdromny lęk przed nowotworem jądra

PostWysłany: 03 Sie 2015, 16:39
przez Dzaa88
Zaraz idę do lekarza. Trzymajcie kciuki za pomyślność! :)

Re: Piotr, 27 lat ogdromny lęk przed nowotworem jądra

PostWysłany: 03 Sie 2015, 18:35
przez arek
Trzymamy!
Daj znać.
Pozdrawiam!

Re: Piotr, 27 lat ogdromny lęk przed nowotworem jądra

PostWysłany: 05 Sie 2015, 17:20
przez Dzaa88
Hej.
Czekam jeszcze na wynik LDH. Będzie w piątek.

Morfologia w porządku. Minimalnie większa produkcja czerwonych krwinek 5,80 (4,5-5,5). Do tego minimalnie mniejsze MCV 84 (85-100).

Testosteron 6,37 (2.8 - 8.0)
HCG-beta <0.100 (<2)
AFP 1.25 (0.0 - 7.0)

Lekarz który mną się teraz opiekuje to dr n. med Paweł Dębiński.

Rozpoznanie opisowe:
Zapalenie najądrza prawego.
Atrofia/zmiana jądra prawego do diagnostyki
Stan po op. przepukliny pachwinowej obustronnej.

Opis świadczenia:
Nerki o prawidłowej echostrukturze, bez zastoju w układzie kielichowo-miedniczkowym. Przestrzeń zaotrzewna bez powiększonych węzłów chłonnych. Stercz 15ml.
Lewe jądro o prawidłowej echostrukturze i wielkości.
Jądro prawe o wymiarach 3,2x1,6x2,3cm W części środkowej hiperechogenne ognisko z cieniem akustycznym o średnicy 3mm - zwapnienie. W jego otoczeniu obszar hypoechogenny wym 0,9x0,7cm.
Nadjądrze prawe - powiększone i bolesne. Jądro prawe mniejsze i niebolesne.

Opis ustny przypadku lekarza:

Prawdopodobnie powikłania po przepuklinie pachwinowej prawej.
Doktor jest dobrej myśli i karze się nie denerwować. Wg niego, to prawdopodobnie przewlekłe, nieleczone latami zapalenie i błąd przy zabiegu.

Re: Piotr, 27 lat ogdromny lęk przed nowotworem jądra

PostWysłany: 05 Sie 2015, 19:52
przez otacon
Doktor Dębiński to dobry urolog. Porządnie się mną zajął podczas wizyty, po tym jak poprzedni urolog mnie zbył. Na szczęście nie było nic poważnego.

Re: Piotr, 27 lat ogdromny lęk przed nowotworem jądra

PostWysłany: 05 Sie 2015, 20:54
przez Dzaa88
Wiem, że to specjalista dlatego czym prędzej się do niego udałem :)

Re: Piotr, 27 lat ogdromny lęk przed nowotworem jądra

PostWysłany: 06 Sie 2015, 16:45
przez troll
Witaj,

I masz rzeczową odpowiedź. Ja bym ufał.

Pozdrawiam serdecznie!

Re: Piotr, 27 lat ogdromny lęk przed nowotworem jądra

PostWysłany: 07 Sie 2015, 14:13
przez Dzaa88
Mam wynik ostatniego badania.

LDH= 205 (0-250) czyli w normie.

Byłem u Pana doktora w klinice. Za 2 tygodnie ponowne USG żeby sprawdzić, czy antybiotyk coś dał.
Jeżeli nie, to prawdopodobnie będzie optował za profilaktycznym usunięciem jądra.

Boję się nienasieniaka, dlatego będę dalej się diagnozował. Nie chcę odpuścić sprawy.

Re: Piotr, 27 lat ogdromny lęk przed nowotworem jądra

PostWysłany: 12 Sie 2015, 18:55
przez Dzaa88
Kończę Cipronex.
Mam dwa dni do końca antybiotyku.
Niestety, żadnej poprawy. Ból dalej się utrzymuje. Guzki tej samej wielkości. Czuję dyskomfort prawego jądra. Lekarz będzie dopiero w poniedziałek.

Jeżeli będzie taka sugestia, zdecyduję się na zabieg wycięcia jądra. Mam już tego dość. Ciągle tylko o tym myślę i wpatruję się w zdjęcia z USG.