gdy bep nie działa - co dalej?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: gdy bep nie działa - co dalej?

Postprzez katie » 11 Lis 2015, 14:13

Dr Świątoniowski pisze, żeby nie panikować i jechać do Warszawy, do Magodentu. Więc jedziemy - w poniedziałek, 16.11. Pod koniec tego tygodnia otrzymamy wyniki PETu, oznaczymy też jeszcze raz markery. Dam znać, jak będzie coś więcej wiadomo. To czekanie jest straszne.
Pozdrawiam Was serdecznie.
katie
 
Posty: 33
Rejestracja: 06 Wrz 2015, 16:30

Re: gdy bep nie działa - co dalej?

Postprzez katie » 14 Lis 2015, 12:02

Markery z dnia 13.11.2015
AFP: 5.2
LDH: 166
bHCG: 2.7

Aż strach się cieszyć. Oby tak dalej, oby spadały... Wyników PETu jeszcze nie ma niestety.

Pozdrawiam
katie
 
Posty: 33
Rejestracja: 06 Wrz 2015, 16:30

Re: gdy bep nie działa - co dalej?

Postprzez katie » 29 Lis 2015, 20:29

Witam Was,
Markery z dnia 27.11.2015
AFP: 4.8
LDH: 153
bHCG: 3.2

bHCG ciut się podniosło (dwa tygodnie temu było 2.7). Otrzymaliśmy wynik badania PET - nie wykryto żadnych nieprawidłowości. Ponadto węzeł, który był powiększony, nawet nie został oznaczony, a więc musiał jeszcze się zmniejszyć. Lekarz prowadzący zadecydował, że teraz obserwacja.
Byliśmy u dr Rogowskiego - niestety, jest dwóch dr Rogowskich, onkologów, no i my zapisaliśmy się nie do tego...
Natomiast 07.12 jedziemy na spotkanie z dr Żakiem na konsultację w sprawie operacji. Nie udało się nic wcześniej - ten 07.12 to i tak sukces.
Dziś mamy jednak jeszcze jedną ważną sprawę. Od około dwóch tygodni P. ma dziwny objaw - kiedy stoi i ma plecy lekko pochylone do przodu i do tego pochyla głowę do przodu, czuje w stopach mrowienie, "przechodzenie prądu". Chodzi o ten moment skinienia głową - wtedy odczuwa taki impuls, który jest odczuwalny właśnie jako to mrowienie w stopach. Kiedy natomiast stoi i jest w skłonie i wtedy pochyli głowę - ten impuls jest odczuwalny zarówno w stopach, jak i w łydkach. Zmartwiło nas to. Jak to wyjaśnić? Czy ktoś z was miał podobne symptomy po chemioterapii? Czy to może być oznaka, że coś się dzieje? Będę ogromnie wdzięczna za informacje zwrotne.
Ostatnio edytowany przez katie, 30 Lis 2015, 08:57, edytowano w sumie 1 raz
katie
 
Posty: 33
Rejestracja: 06 Wrz 2015, 16:30

Re: gdy bep nie działa - co dalej?

Postprzez arek » 29 Lis 2015, 23:53

Witajcie
katie napisał(a): kiedy stoi i ma plecy lekko pochylone do przodu i do tego pochyla głowę do przodu, czuje w stopach mrowienie, "przechodzenie prądu". Chodzi o ten moment skinienia głową - wtedy odczuwa taki impuls, który jest odczuwalny właśnie jako to mrowienie w stopach. Kiedy natomiast stoi i jest w skłonie i wtedy pochyli głowę - ten impuls jest odczuwalny zarówno w stopach, jak i w łydkach. Zmartwiło nas to. Jak to wyjaśnić? Czy ktoś z was miał podobne symptomy po chemioterapii?

Opisane objawy świadczą o uszkodzeniu nerwów w wyniku chemioterapii. u mnie sprawa wyglądała tak, że podczas unoszenia ręki do góry czułem pieczenie w stopie (porównywalne do wbijania gwoździa w podeszwę. Byłem u neurologów, robiłem badania, przeszło samo po kilku~nastu miesiącach od wystąpienia.
Pozdrawiam serdecznie!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 646
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: gdy bep nie działa - co dalej?

Postprzez katie » 30 Lis 2015, 08:49

Dziękuję za odpowiedz. To pocieszające, co piszesz - w sensie, że samo minęło. Też rozważamy wizytę u neurologa. A powiedz, u Ciebie też pojawiło się to jakiś czas po chemii (u P. zaczęło się jakieś 3-4 tygodnie po zakończeniu chemioterapii)?
katie
 
Posty: 33
Rejestracja: 06 Wrz 2015, 16:30

Re: gdy bep nie działa - co dalej?

Postprzez romi » 30 Lis 2015, 13:38

Witam
To że pojawiło się jakiś czas po chemioterapii to kwestia indywidualna. U jednego pojawia się w czasie leczenia, u innego po leczeniu, u jeszcze innego nie pojawia się w ogóle.
W zależności od ilości upośledzonych nerwów jest to mononeuropatia lub polineuropatia obwodowa. Leczenie polega na wspomaganiu regeneracji nerwów i może odbywać się na wiele sposobów np. magnetoterapią.
Oczywiście przed zastosowaniem jakiegokolwiek sposobu leczenia niezbędna jest konsultacja z lekarzem, może okazać się, że nie każda metoda jest wskazana dla pacjenta po chemioterapii.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 3290
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: gdy bep nie działa - co dalej?

Postprzez arek » 30 Lis 2015, 18:46

Hej!
Nie pamiętam dokładnie w jakim czasie po zakończeniu leczenia pojawiły sie objawy, na pewno znacznie nasiliły się jakieś 2-4 m-ce po zakończeniu chemioterapii.
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 646
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: gdy bep nie działa - co dalej?

Postprzez katie » 05 Gru 2015, 15:44

Dziękuję za Wasze odpowiedzi! Pozdrawiam!
katie
 
Posty: 33
Rejestracja: 06 Wrz 2015, 16:30

Re: gdy bep nie działa - co dalej?

Postprzez katie » 17 Cze 2016, 20:11

Witajcie. Zwracam się do Was z pytaniem. Aby je zadać muszę zaktualizować wyniki badań. Podaję je poniżej.

Od początku, w skrócie:
Operacja wycięcia jądra w marcu, 2015, wynik: Carcinoma embryonale tastis dextri, pT1.
W czerwcu 2015 przerzut do węzłów zaotrzewnowych, w związku z tym w okresie lipiec-październik 2015 4xBEP.

Tk Klatki piersiowej z 23.10.2015:
W prawym szczycie i obwodowo w PS10 zwapnienie.
W LS8 guzek 3 mm - jak poprzednio.
Poza tym płuca bez zmian.
Jamy opłucnej wolne.
Węzły chłonne niepowiększone.
Esowata skolioza w odcinku Th kręgosłupa.
Bez patologii o charakterze meta w oknie kostnym.
Wnioski - obraz stabilny.

Markery z 04.05.2016:
AFP: 2.1
LDH: 141
bHCG: <2

19.05.2016 odbyła się operacja RPLND, wynik:
Fragmenty tkanki włóknisto-tłuszczowej z elementami potworniaka dojrzałego.
Węzły chłonne odczynowe (0/5)

Markery z 09.06.2016:
AFP: 2.1
LDH: 125
bHCG: <2

RTG katki piersiowej z 09.06.2016:
Drobny dobrze wysycony cień w polu podobojczykowym prawym może odpowiadać zwapnieniu opisanemu w TK (z dnia 23.10.2015)
Możliwy drobny cień śr. 5,5 mm w polu podobojczykowym lewym w rzucie skrzyżowania żebra II i IV.
Poza tym pola płucne bez zmian ogniskowych.
Cień środkowy w normie.
Cienie wnęk prawidłowe.
Katy przeponowo-żebrowe wolne.
Niewielka skolioza kręgosłupa Th w środkowym odcinku wypukła w prawo.
Widoczny układ kostny bez zmian destrukcyjnych.
Do rozważenia TK lub rtg do kons. onkologicznej.

Tk Klatki piersiowej z 13.06.2016:
Zrosty włókniste w szczytach płuc.
Drobne zmiany guzkowe na przebiegu szczeliny poprzecznej oraz skośnej prawej.
Prawidłowy obraz naczyń śródpiersia górnego oraz aorty piersiowej.
Szerokość centralnych i obwodowych naczyń płucnych prawodłowa.
Ww. węzły chłonne okołotchawicze i okienka aortalno-płucnego pojedyncze, do 7 mm.
Wnioski: zmian naciekowych nie stwierdza się.

No i martwią nas te węzły do 7 mm z ostatniego Tk. Czy to może oznaczać coś groźnego? Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? P. dopiero w przyszłym tygodniu będzie się widział ze swoim onkologiem, wykona też usg szyi. Będę jednak wdzięczna, jeśli skomentujecie te ostatnie wyniki Tk klatki piersiowej.

Dodam jeszcze, że w styczniu 2016 P. przeszedł zabieg wycięcia torbieli bocznej szyi po stronie prawej. Ani w torbieli, ani w wyciętych okolicznych węzłach chłonnych nie stwierdzono zmian nowotworowych.
Kontrolne usg szyi z dnia 21.03 wykazało:
Wzdłuż mięśnia m-o-s po stronie prawej kilka powiększonych węzłów chłonnych wielkości do 6 mm.
Okolica dna jamy ustnej i nasada języka bez widocznych zmian ogniskowych.
Tarczyca niepowiększona, jednorodna.
Ślinianki przyuszne i podżuchwowe jednorodne, o prawidłowej echostrukturze.

Z góry dziękuję Wam za informacje zwrotne.
katie
 
Posty: 33
Rejestracja: 06 Wrz 2015, 16:30

Re: gdy bep nie działa - co dalej?

Postprzez kaziu1 » 20 Cze 2016, 23:38

Witam,
Węzły do 10mm w osi krótkiej uważa się za niepodejrzane onkologicznie.
Więc myślę,że nie ma powodów do nie pokoju.
Onkolog najprawdopodobniej zleci dalszą obserwacje.
Pozdrawiam.
kaziu1
 
Posty: 102
Rejestracja: 24 Wrz 2013, 16:09

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości