przez troll » 24 Maj 2011, 01:04
Witaj Piotrze,
Nie mogę ukrywać przed Tobą faktów - sytuacja jest dość poważna ale absolutnie nie beznadziejna, musimy wyjaśnić tylko kilka kwestii. Na początek fakty, które powinny Ci rozjaśnić sytuację w której się znajdujesz:
- jeśli wyniki markerów to liczby po przecinku to znajdują się one w granicach normy (np. 6,030 czy 6030?!) lub blisko normy (potrzebne także oznaczenie normy z laboratorium, powinno być na wypisie). Koniecznie to sprawdź, jest to bardzo ważne!
- masy węzłowe z przestrzeni zaotrzewnowej uległy zmniejszeniu, ale wciąż są one duże.
- guzek w płucu uległ zmniejszeniu ale wciąż jest duży.
Wobec takiego rozpoznania - przede wszystkim zalecałbym również jeszcze 1-2 kursy chemioterapii BEP. Przeszedłeś już 4 kursy, 1-2 dodatkowe nie zrobią Ci tak na prawdę wielkiej różnicy a szansa, że wszystko zakończy się tak jak tego oczekujemy jest większa.
Po drugie - wątpię, aby zmiany opisywane obecnie w badaniu TK zmniejszyły się do tego stopnia, że możliwa byłaby tylko obserwacja. W Twoim przypadku maksymalnie agresywne leczenie może być (i prawdopodobnie będzie) tak na prawdę kluczem do sukcesu. A przez stwierdzenie maksymalnie agresywne leczenie rozumiem podanie dodatkowych kursów chemioterapii (po nich oczywiście tomografia klatki + brzucha + miednicy + markery) oraz wykonanie zabiegu usunięcia powiększonych węzłów chłonnych z przestrzeni zaotrzewnowej podczas zabiegu RPLND oraz usunięcie ognisk przerzutowych z płuc na drodze torakotomii. Lekarze więc postępują dobrze i oby utrzymali się obecnych przewidywań - wyłącznie z korzyścią dla Ciebie. Wiem, brzmi to strasznie ale tak na prawdę samo rozmawianie o tych zabiegach jest straszniejsze niż ich przejście.
Co do Warszawy. Zarówno w Instytucie Onkologii przy ul. Roentgena jak i w NZOZ Magodent w którym ordynatorem onkologii jest dr Sarosiek udzielający się również tutaj na Forum otrzymasz konsultację, która opierać się będzie wyłącznie na światowych wytycznych. Oba ośrodki tak na prawdę leczą na bardzo wysokim, porównywalnym poziomie. Oba ośrodki polecam jako miejsce na odbycie konsultacji. Pamiętaj, że konsultacja nie odbiera Ci prawa do leczenia tak, gdzie leczysz się obecnie. Wręcz przeciwnie, spojrzenie innego lekarza (często z doświadczeniem) pozwala spojrzeć na chorobę szerzej i w gruncie rzeczy wybrać postępowanie jak najbardziej efektywne.
Gdybyś chciał skonsultować się z drem Sarosiekiem przekażę oczywiście Twoją prośbę, proszę tylko o informację.
Odnośnie badania PETCT. Tego rodzaju badanie jeśli chodzi o ocenę aktywności metabolicznej nasieniaków na całym świecie ma status eksperymentalnego. Natomiast zaradny lekarz w uzasadnieniu może wpisać (zgodnie z prawdą) na przykład pojedynczy guzek płuca - różnicowania między złośliwym a łagodnym. Powiem szczerze. Dla chcącego nic trudnego. Inni lekarze badali tym badaniem potworniaki (nowotwory nawet żywe nie chłonące znacznika a więc w nich PETCT jest bezużyteczny) i dało się! Natomiast nawet bez tego badania możesz zostać wyleczony. Pozostaje natomiast kwestia trzymania się zaleceń i powtórzę po raz kolejny maksymalnie agresywnego leczenia.
Zgrubienie naturalnie może być powrózkiem nasiennym.
Do czasu sprecyzowania informacji (markery oraz czy chcesz się konsultować w Magodencie) póki co tyle.
Pozdrawiam

