Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez oczarownica » 29 Sie 2013, 23:11

;) ;) ;) ;) oh szaleni pacjenci oni sa nieraz duzo gorsi od samej choroby :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: wiem cos o tym bo na codzien doswiadczam tego :lol: ale jakos da sie przezyc. Ból moze trwac trochę bo nie oszukujmy sie ma cały brzuch rozpruty! 1 tydzien najgorszy potem bedzie lepiej choc wsio zalezy wlasnie od progu bólowego jak i kondycji Pawła. Co do rodzaju nowotworu to jak patrze i czytam i slucham to wszystkie one są warte spalenia i wg mnie nie ma co wyrokowac po statystyce bo ona nie dotyczy nigdy konkretnego przypadku :lol: ani go nie determinuje ani nie dyskwalifikuje.wazne jest trzymac sie nadzieji ze chocby nie wiem co jest sie tym chocby jedynym ktory własnie wyzdrowieje.
a teraz odpocznij Moja Droga Ago i utul swoje dzieciątko..i nie mysl o chorobach a o pieknie zycia i jego wspaniałosciach. W ostatnim roku zachorowały ( lub juz byly chore) moje bliskie osoby w ilośći 5!!!!!!!!!!! 2 zmarły - dziewczyny ,3 facetow dzielnie walczy i cieszą się zyciem..czy martwię sie ze mozna bardziej niz mniej zachorowac na raka? nie , nie sadzę..jedyne co sadzę to to ,ze jesli sie dobrze zaprzec to i raka mozna pokonać.
jedyneco nam zagraza to nasza własna rezygnacja..nic wiecej i nic bardziej niebezpiecznie..
pozdrawiam serdecznie i uszy do góry dzieciaki!!!!!!!!!!! ;) ;) ;) ;) ;)
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 30 Sie 2013, 18:36

Kurcze, już myślałam, że będzie coraz lepiej a tu dzisiaj gorszy dzień :(
Pawcio ma bardzo kiepską morfologię, bardzo słabe czerwone krwinki i 37,7 st C. Teraz ma przetaczaną krew i będzie miał USG brzucha, bo nie wiadomo, skąd ta temp i słaba krew :( :cry:
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 30 Sie 2013, 19:05

I jeszcze przyplątało się uczulenie. Pewnie na osocze. Dają teraz Pawłowi coś na uczulenie i na zbicie gorączki. Cholera :(
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez m9nika » 30 Sie 2013, 19:07

Witam
To bardzo niedobrze :( A nerka podjęła pracę?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 30 Sie 2013, 19:16

Nie wiem.
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez oczarownica » 30 Sie 2013, 20:00

nie musi być nic złego, po takim zabiegu u tak wymeczonego mocno chemioterapią Pawła to mozliwe.Temp 37,7 to nie gorączka i tez jest normalna temp po zabiegu a krew rowniez. Jego ciałko jest duzo bardziej wycienczone i jakiekolwiek inne i dlatego potrzebuje większego wsparcia.jestem dobrej mysli .Trzymajcie sie kochani i nie dawajcie panice bardzo was o to proszę. A nerka ..to sie dopiero pewnie w czasie okaze bo jesli ta zdrowa wlasciwie pracuje to nie tak prosto ocenic tą chorą.Trzymajcie sie kochani Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 30 Sie 2013, 22:08

Dzięki Beatko za słowa wsparcia.
To samo potwierdziła moja przyjaciółka która jest chirurgiem. Powiedziała mi, że to może być np. niedodma - pacjent z tak dużą raną na brzuchu chcąc nie chcąc płycej oddycha. I to stąd. Powiedziała też, że 37,8 to żaden dramat i że w 3, 4 dobie po operacji może się zdarzyć gorączka.
Teraz jest 37,3. Oby dalej spadała i już nie rosła i oby było coraz lepiej proszę proszę proszę...
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez oczarownica » 30 Sie 2013, 23:09

Droga Ago nie chciałam wczesniej pisac ze przełom a wlasciwie kryzysik moze byc wlasnie w pomoiedzy 2 a 4 dobą bo to najtrudniejszy dla organizmu czas bo nie zawsze sie zdarza wiec po co uprzedzac o czyms co nie musi nastapic. Czasem bywa naprawdę dramatycznie a i tak pacjent wygrywa. To co się dzieje teraz z Pawłem to dość standartowy przebieg w jego kondycji tak nie profesjonalnie mowiąc.Ale pomimo tego przejsciowego kosztu warto było zawalczyc juz teraz i pozbyc sie dziadostwa..Mam tez nadzieję ze podanie krwi znacznie poprawi samopoczucie wydolnosc organizmu Pawła. Będzie dobrze :) teraz trzeba odpocząć . Zobaczysz za tydzien z usmiechem bedziecie wspominali te trudne chwile i ten strach. Trzymajcie sie Kochani jestem z Wami Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez Nut » 31 Sie 2013, 14:37

Hej Wam!!
Jestem wlaśnie u Pawcia. Nie chcę zapeszać, ale po gorączce nie ma śladu, samopoczucie lepsze, noc w porządku, rana boli "trochę", krew była przetaczana i jeszcze będzie.
Ściskam mocno!
Nut
 
Posty: 216
Rejestracja: 23 Kwi 2013, 13:25

Re: Ból brzucha i pleców - co oznacza?

Postprzez oczarownica » 31 Sie 2013, 14:47

no i tak trzymac ! kryzys pooperacyjny za Wami Kochani! bardzo się cieszę! bardzo! sciskam delikatnie i pozdrawiam serdecznie ! Paweł uszy do góry! ;) ;) ;) ;) ;) beti
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron