Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Postprzez adamwo » 10 Cze 2011, 20:11

Wlasnie o ten nerw mi chodzi, dla mnie to byloby naprawde inwalidztwo w pewien sposob, myślę , że jako meżczyzna mnie rozumiesz. Mam ju zpoleconego chirurga w Gliwicach no i przez Ciebie w Wawie. Odległośc to najmniejszy problem, chcialbym po zabiegu wrócić do życia wpelni sprawny, bo co to za życie jeli ten nerw zostałby uszkodzony ;) Dzisiaj dolewka, narazie nie wiem czy to dlatego ze to 1 chemia czy tak toleruje chemie ale samopoczucie calkiem ok, posmigalem dzisiaj troche na motocyklu, popracowalem, poki tylko sil starczy staram sie robic to co na codzień robilem. W badanich krwi leukocyty wyszly podwyzszone ale to pewnie po neulascie , max 10 mi wyszlo 13. Troche z powodu tego zastrzyku łupie mnie w plecach ale to ponoć normalne po nim.
adamwo
 
Posty: 55
Rejestracja: 31 Maj 2011, 00:24

Re: Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Postprzez troll » 11 Cze 2011, 02:23

Witam,

Ja tylko potwierdzę - leukocyty i bóle lędźwiowe od Neulasty - w razie nasilenia się dolegliwości można ból złagodzić ketonalem.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Postprzez adamwo » 11 Cze 2011, 12:03

Mam jeszcze pytanie dotyczace zabiegu wycinania resztek wezłow. Czy jest możliwość przed zabiegiem zakontrastować nerwy i zrobić Tk lub podobne badanie tak aby lekarz dokładnie wiedział gdzie przechodzi nerw współczulny i na niego uważał?
adamwo
 
Posty: 55
Rejestracja: 31 Maj 2011, 00:24

Re: Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Postprzez troll » 11 Cze 2011, 13:39

Witam,

Nie istnieje taka możliwość. Natomiast istnieje modyfikacja zabiegu - tzw. NS RPLND (nerve-sparing RPLND - RPLND z oszczędzeniem wiązki nerwowej), która poprzez właśnie techniczne aspekty zabiegu bardzo znacznie redukuje możliwość uszkodzenia wiązki nerwu współczulnego.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Postprzez adamwo » 12 Cze 2011, 14:37

A czy podany przez Ciebie lekarz wykonuje zabiegi w tej technice, ew. gdzie w Polsce wykonują je w ten sposob?
adamwo
 
Posty: 55
Rejestracja: 31 Maj 2011, 00:24

Re: Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Postprzez troll » 13 Cze 2011, 02:20

Witaj Adamie,

Niestety w tej sprawie mogę polecić Ci jedynie porozmawianie z lekarzem o takiej modyfikacji zabiegu. Tylko operator może odpowiedzieć Ci na pytanie, czy wykonuje on NSRPLND.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Postprzez adamwo » 16 Cze 2011, 23:44

Witam po małej przerwie, jutro kolejna dolewka, dzisiaj bylem na USG zobaczyc wymiary wezłów. Ku mojej radości okazało się , że bardzo się zmniejszyły, obecne wymiary to 30x40x75 z czego jak lekarz powiedzial te 75 mm się nie smieni gdyż jest to obrosnięta nimi tetnica , tak jakby cos oblepilo rure i sie zmniejszało równoczenie. Daje mi to nadzieje i wielką chęć walki z tym ustrojstwem. Tetnica aortalna była odsunięta przez węzły od kregosłupa 3 cm , teraz już jest w swoim naturalnym położeniu. Wiem , że chemia nie poszła na marne i chetnie pojdę na jej kolejne kursy. Mam jeszcze pytanie do Ciebie Trollu, czy jeśli po 2 kursach okazałoby się, że zmiana uległa całkowitemu zanikowi, tylko zostały by zwapnienia i martwicze pozostałości, jest sens podawać 3 serie, czy odrazu decydować się na zabieg usunięcia resztek?
adamwo
 
Posty: 55
Rejestracja: 31 Maj 2011, 00:24

Re: Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Postprzez troll » 17 Cze 2011, 19:23

Witam,

Przede wszystkim dobrą wiadomością jest odpowiedź na chemioterapię. Musisz otrzymać zaplanowaną liczbę kursów niezależnie od osiągniętej remisji, nie można bowiem żadnym badaniem określić, czy to co pozostało to masa martwicza czy jeszcze żywe utkanie nowotworu. Odpowiedź na takie pytanie daje wyłącznie badanie mikroskopowe po operacji. Plan to więc podanie 3 kursów chemioterapii, po tym w razie obecności zmian przetrwałych > 30mm - operacja. Jeśli natomiast istniałaby możliwość wykonania PET-CT po chemioterapii a przed zabiegiem to należy je zrobić. W przypadku braku zwiększonego metabolizmu glukozy w PET w obrębie pozostałych zmian po chemioterapii operacja staje się zbędna.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Postprzez adamwo » 18 Cze 2011, 01:24

Jeśli chodzi o takie badanie to nie ma rzeczy niemożliwych , jeśli może ocalić mnie przed cięciem. Ale jak piszesz warunkiem jest mniej niz 30 mm.
Mam jeszcze jedno pytanie, lekarka powiedziała mi ze przy badaniu PECT nasieniak nie świeci dobrze, czyli jakby nie byl widoczny , czy to prawda?
adamwo
 
Posty: 55
Rejestracja: 31 Maj 2011, 00:24

Re: Nasieniak nawrót po 1,5 roku

Postprzez troll » 18 Cze 2011, 01:58

Witaj,

Zmiany poniżej 30 mm należy wyłącznie obserwować (ewentualnie wykonać PET-CT jako ostateczne potwierdzenie martwicy). Zmiany powyżej 30 mm należy skontrolować badaniem PET-CT (jeśli aktywne metabolicznie - bardzo prawdopodobne żywe utkanie - operacja RPLND, jeśli nieaktywne - obserwacja). W razie braku dostępności badania PET-CT w przypadku zmiany przetrwałej > 30 mm należy zawsze rozważyć operację.

Cytat z zaleceń European Society of Medical Oncology:
In the case of complete response, follow-up only is required. In cases of residual tumour >3 cm, a PET scan (a minimum of 6 weeks after chemotherapy) is recommended, whereas it is only optional in residual lesion <3 cm (in lesions <3 cm predictive value is less proven).

If PET scan is positive there is strong evidence for residual active tumour and resection should be considered. If PET scan is negative, follow-up only without active treatment is needed. If no PET is done, lesions >3 cm can be either resected or followed only until resolution or progression.


Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 3 gości