drugi rak po 12 latach

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez arek » 21 Sty 2014, 17:30

ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 21 Sty 2014, 20:14

http://www.karolcalka.pl/wp-content/upl ... poz.47.pdf
Podobny temat powyzej.
Co do mojej sytuacji...
Markery byly ponownie wykonane i niestety rosna...
Morfologia bez zarzutow, w normie.
Jedynie plytki sa w dolnym zakresie normy i tylko to wg dra Świątoniowskiego jest kiepskie w perspektywie dobijania tego przez chemię...
Wstepnie dr zaplanowal 4 cylke pomb/ace w miedzyczasie mam byc zapisany do programu przeszczepienia szpiku, po tych cyklach ma byc megachemia wyniszczajaca calkowicie szpik, oczywiscie przy okazji a nie jakos cel i od razu ma byc wszczepiane szpik w postaci komorek macierzystych, ktore maja odtworzyc szpik. Pewnie cos pokrecilem ale tak mneijwiećej to zrozumialem. Czy tak czy tak nie ma rady i trzeba zacisnac zeby i do boju! Tak, tylko latwiej mowic niz zrobic i te 50% siedZi w glowie i to niekoniecznie ze na plus...
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez troll » 21 Sty 2014, 20:47

Witaj,

No właśnie te markery... Najbardziej ciekaw jestem czy rosły już w momencie bezpośrednio przed operacją czy były jeszcze wtedy w normie? Jeśli już wtedy rosły to tak na prawdę operacji być nie powinno a od razu chemioterapia II rzutu chociaż paradoksalnie to właśnie przeprowadzenie operacji może stawiać Cię w tej korzystnej pozycji przed zaplanowaną chemioterapią.

Dr Świątoniowski jest bardzo doświadczonym specjalistą onkologiem klinicznym posiadającym duże doświadczenie w leczeniu nowotworów zarodkowych. Praca, którą zalinkował Arek jest, pomimo swego kazuistycznego charakteru doskonałym przykładem, że dodatkowo intensyfikowana chemioterapia sekwencyjna (taka jak CBOP-BEP lub POMB-ACE) może odgrywać niemożliwą do przecenienia rolę w leczeniu skomplikowanych przypadków. Niewątpliwie rozwój choroby w Twoim przypadku jest niekorzystny co nie zmienia faktu, że wciąż nie jesteś na straconej pozycji - dowodzi tego zaangażowanie doktora Świątoniowskiego w dobranie jak najbardziej optymalnego postępowania (w domyśle z największym pier...nięciem), żeby skuteczność jego była jak najwyższa oraz czas w którym leczenie zostaje rozpoczęte. Uważam, że sposób postępowania (w oparciu o bardzo pozytywne doświadczenia własne z 4WSK) jest w tym momencie jednym z najlepszych możliwych wyborów. Czeka Cię długa droga, usiana wieloma zakrętami. Na pewno nie będzie łatwo. Możesz na nas liczyć w każdej sytuacji a na każde zadane pytanie postaramy się odpowiedzieć najbardziej wyczerpująco jak to możliwe. Osobiście cieszę się, że jesteś pod opieką specjalistów z 4WSK bo wiem, że to dla Ciebie największa szansa na pełen sukces leczenia! No i pamiętaj - 50 (ponad) % dostajesz w 4WSK. W Szczecinie czy Łodzi dostałbyś 8%. Ja wiem, co wybrałbym na Twoim miejscu i co napawałoby mnie optymizmem :)

Co do ewentualnej chemioterapii wysokodawkowanej (mieloablacyjnej) - jest dokładnie (w skrócie) tak jak piszesz :)

Pozdrawiam serdecznie
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 21 Sty 2014, 22:04

Dzieki za te slowa. U dra Świątoniowskiego przede wszystkim cenie sobie jego bez pardonowe podejście do sprawy, innymi słowy nie pierdo...i od rzeczy tylko wlasnie mowi do rzeczy i nie jest to gdybanie tylko rzetelne postawienie sprawy i podanie planu dIalania. Bardzo to pomaga. Poza tym jest przedowcipnym typem czlowieka, ktory zaraza usmiechem. Co prawda dosadnosc potrafi posadzic w niektorych przypadkach na dupie ale przynajmniej wiesz ze na niej siedZisz :) paradoksalnie jak przedstawi sie sprawe od najciemniejszej strony to latwiej jest ja pozniej sobie rozjasniac jakimis pozytywami i latwiej przechodzic przez ciezkie chwile, bynajmniej ja tak mam.
Ciekawi mnie jeszcze sprawa programu jaki mam miec.
Sam schemat jest mi jako tako znany ale interesuje mnie jego przebieg i to jak inni go przechodzili... I takie tam ogolne informacje.
Poza tym ciekawa jest sprawa tego "normalnego" programu jaki jest przewidziany czyli TIP, ktory w moim przypadku czyli po przebyciu VIP rozni sie tylko jednym skladnikiem. I tutaj znowu punktuje mysl dra Świątoniowskiego, który proponuje praktycznie kogiel mogiel z innych leków bo w sumie vip do konca nie zadzialal czyli istnieje podejrzenie ze i tip by mogl dac sredni wynik?
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez troll » 21 Sty 2014, 23:15

Witaj,

Chemioterapia wg programu POMB/ACE jest... nie oszukujmy się wciąż rzadkością, nawet wśród pacjentów z nowotworami zarodkowymi jądra. Nieco większa częstość podawania tego programu występuje wśród kobiet z rozpoznaniem właśnie choriocarcinomy/ciążowej choroby trofoblastycznej (głównie ze względu na obecność w programie metotreksatu - leku szczególnego w rozpoznaniu chorioca). Z tego też względu wybór akurat tego programu przez dra Świątoniowskiego. Co do programu TIP to jego skład (pomimo pozornego podobieństwa) jest inny niż VIPa czy BEPa. Oczywiście - mamy zarówno cisplatynę - wciąż podstawowy cytostatyk w chemioterapii nowotworów germinalnych, mamy ifosfamid - lek również bardzo skuteczny ale dokładamy jeszcze paklitaksel, który był swoistym "małym" przełomem w leczeniu nawrotowych i postępujących nowotworów zarodkowych jądra. Program TIP to dobry (standardowy) wybór w każdym przypadku. Czy to yolk sac tumor czy choriocarcinomy czy różnych "mieszanek". Jeśli jednak istnieje alternatywa i ta alternatywa podejrzewana jest o wyższą skuteczność (POMB/ACE (metotreksat)) w konkretnym przypadku klinicznym (Twoim) to jej zastosowanie, pomimo niewielkiej liczby danych klinicznych jest w pełni uzasadnione. Sam program to rzeczywiście niezły miks. W skład POMB wchodzą cisplatyna, winkrystyna, metotreksat i bleomycyna. ACE to daktynomycyna, cyklofosfamid i etopozyd. Obie części programu podawane są sekwencyjnie to jest naprzemiennie najpierw POMB - odpoczynek - ACE - odpoczynek i od początku. Każdą z części programu podaje się w rytmie 14 dniowym. Jak będziesz przechodził tę chemioterapię? Nikt na to pytanie teraz Ci nie odpowie. Pamiętaj, że wciąż jest to chemioterapia niemieloablacyjna więc jej celem jest pozostawienie Ciebie przy życiu a nie sprawienie być się za przeproszeniem "zarzygał" :) Z resztą nie jesteś pierwszym, który będzie przechodził takie leczenie w 4WSK we Wrocławiu. Wiem, że ufasz tamtejszym specjalistom i masz prawo im ufać :)

Szkoda, że nam pewna "specjalistka" załatwiła eksperta Figaro bo akurat Figaro mógłby się wypowiedzieć więcej o schematach chemioterapii w ginekologii :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 22 Sty 2014, 09:19

Hej dzieki bardzo za wyjasnienie programu. Rzeczywiscie wydaje sie byc bardziej zroznicowany co moze przyczynic sie do trafniejszego dopasowania leku na moj oporny klon...
Mam juz wyniki tomografii:
Klatka piersiowa
W obu płucach widoczne są miękkotkankowe owalne guzki otoczone obszarem matowej szyby (halo sign), o charakterze zmian metastycznych:
- okolo 7 guzkow widocznych jest w obrebie plata gornego i srodkowego po str. Prawej wielkosci od 0,2cm (w seg. 1) do 1,3cm w seg. 5
- okolo 7 guzkow w plucu lewym (w gornym i dolnym placie) wielkosci od 0,6cm (w seg. 6) do 1cm w seg. 3
Zmiany wlokniste w szycie pluca lewego z towarzyszacymi pecherzami rozedmowymi z pociagania wielkos i do 1,2 cm.
Narzady srodpiersia zmian nie wykazuja
Nieregularnego ksztaltu, patologiczny wezel chlonny zaodnogowy po str. Prawej o wym. 2x1,6cm. Mniejszy w.chlonny o podobnej morfologii w lewej okolicy nadobojczykowej sr 0,9cm
Nie stwierdza sie obecnosci powiekszonych wezlow chlonnych
Czesci kostne bez zmian o charakterze patologicznym

Jama brzuszna i miednica:
W lozy po limfadenektomii, w lewej okolicy okolonerkowej zmiany wlukniste. Uciskaja one lewy moczowod na wyskosci trzonu kregu L3 - powodujac umiarkowany zastoj w obrebie UKM ( miedniczka w wym. AP - 1,7 cm).
Klinowatego ksztaltu, hipodensyjne ognisko w dolnym biegunie nerki lewej o wym. 3,1x2,8cm (na skanach poprzecznych) - mogace odpowiadac zmianie niedokwiennej.
Pojedyncza torbiel nerki lewej sr 1,6cm.
Drobne hipodensyjne ognisko w obrebie srodkowej czesci warstwy korowej nerki prawej sr 0,4cm - zbyt mate aby wiarygodnie ocenic densyjnosc zmiany. Wskazana kontrola usg.
Drobna sledziona dodatkowa sr0,6cm
Poza tym narzady jamy brzusznej i miednicy zmian w badaniu TK nie wykazuja
Czesci kostne bez zmian o charakterze patologicznym

Wnioski:
Wg dra Świątoniowskiego korzystna lokalizacja przerzutow, mowiac szczerze powialo optymizmem i w zwiazku z tym jakos lepiej sie poczulem :) co prawda caly czas sie czuje swietnie! I nie mam w zasadzie zadnych objawow ale to chyba normalne ze jak boli to juz jest przerabane...
A co do bolu w okolicach plecow to juz wiadomo skad sie on bierze :) poki co nic z tym nie bedziemy robic jak bedzie wsio ok to zaczekamy a jak nie to odpowiednio zareagujemy a wydolne nerki teraz sa mi bardzo potrzebne.

Dzisiaj zaczynam chemioterapie i z podniesiona glowa stawiam czola wrogowi!
A moze ma Ktos z Was kontakt z Figaro i moze mu podeslac moje wyniki oraz zapytac co sadzi o tym programie? Bylbym wdzieczny :)
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 26 Sty 2014, 18:34

Jestem juz jeden dzin po ostatnim wlewie chemii.. I mowiac szczerze jest cacy, tzn nie mam objawow jakie mialem przy bepie czy vipie, no moze dzisiaj mam lekkie nudnosci ale jak cos sobie podgryzam czy popijam to jest git. Oby tak dalej ! Jutro kopniak i do domu!
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez romi » 26 Sty 2014, 18:46

Witaj
Oby tak dalej przebiegało leczenie. Kontakt z Figaro najlepiej telefoniczny do kliniki.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 12 Lut 2014, 00:21

Hej jestem sobie w domku i chcialem Wam tylko przekazac ze poziom bhcg z 3200 w polowie pierwszego cyklu, czyli po samym pomb spadl do 369. Jest to przede wszystkim sygnal na to ze reaguje na chemie z czego sie ogromnie ciesze! :) ace tak jak mowil dr slon okazal sie byc lajcikiem i poki co jest git. Plytki po sterydach podskoczyly z 76 na 150, hemoglobina w okolicach 12 z hakiem, kolejne badania robie w piatek i w poniedzialek spowrotem do szpitala. Tyle co mam do przekazania teraz :) aha jem za 3, tyje, mam jesCze wlosy i brode, ktora zrobila sie juz nawet za nadto krzaczasta i mam sporo, na prawde duzo sil! Pozdrawiam
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 13 Lut 2014, 08:08

Wczoraj wieczorem zaczely mnie bolec plecy w okolicy ledzwiowej oraz tak jakby w stawie biodrowym bol byl pulsujacy i przenikliwy, tak jakby mnie przewialo? Skonczylo sie na ketonalu i mazsci aloesowej rozgrzewajacej. Obudzilem sie z bolem i nie wiem czy przypadkiem przyczyna moga byc slabe wyniki krwi? Albo czy poprostu przesililem sie albo mnie najzwyczajniej przewialo. Nie mam goraczki ale pocilem sie... Co o tym myslicie?
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron