drugi rak po 12 latach

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Watcher » 29 Maj 2014, 22:45

Powodzenia! :) Prawie zjadłem paznokcie jak czytałem - takie napięcie.
Watcher
 
Posty: 92
Rejestracja: 09 Lut 2011, 19:21

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez troll » 29 Maj 2014, 23:24

Mac79,

Będziesz pierwszym przeszczepowcem na Forum :) Przecierasz szlaki i idzie Ci znakomicie! Nic w tej kwestii nie może ulec zmianie :) Bardzo mocno trzymam kciuki i w Ciebie wierzę, taka rola na tym Forum może zdarzyć się tylko raz :) Inni, którzy będą tego potrzebowali będą Ci bardzo wdzięczni!

Pozdrawiam serdecznie :)
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 30 Maj 2014, 19:13

No i zaczęło się!
Oprócz jakichś tam wlewek wzmacniających i przeciwwymiotnych poszła chemia... Na pewno poszły dwie kroplówki z Vepesidem 05 litra każda i z dawką 300mg czyli razem 600! Z tego co pamiętam to 200 jakoś miałem na maksa ale wydaje mi się że było to nawet 150... Teraz leci Carboplatyna również w 05 litra ale wolniej bo przez pompę i w dawce 500 mg. W ogóle mam tutaj taki set z pompami (4 szt) który mi ma podawać non stop coś przez wkłucie. Dodakowo leci powolutku bo 2 ml/h Heparyna i ma dopisane 8000 tylko nie wiem co to? i jakaś Mesna 500mg też nie wiem co to??
Samopoczucie póki co ok. w zasadzie nie mam jeszcze jakichś efektów ubocznych ale znając życie pojawią się niebawem... a może nie? No nic trza to przeżyć i już.
Zaczęli mi prowadzić bilans co 6 godzin obejmujący płyny, pokarm, mocz, temp., ciśnieni oraz występowanie stolca.. Wszystko sobie notuję i prowadzę swoje dochodzenie :)
A teraz włączam sobie kolejny filmik Pozdrawiam
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez kaziu1 » 30 Maj 2014, 21:25

Witam.
Ciesze się, że wszystko idzie dobrze.
Heperyna zapobiega tworzeniu się skrzepów w naczyniach krwionośnych.
Mesna zapobiega zapaleniu krwotocznemu pęcherza moczowego, stosuje się ją jako osłonę przy niektórych rodzajach chemii.
Pozdrawiam.
kaziu1
 
Posty: 103
Rejestracja: 24 Wrz 2013, 16:09

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez pawel33 » 30 Maj 2014, 21:38

POWODZENIA I DO PRZODU TRZYMAJ SIĘ MOCNO !!! :)
pawel33
 
Posty: 35
Rejestracja: 03 Maj 2013, 10:35

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez arek » 01 Cze 2014, 21:43

Hej Maćku!
Jak żyjesz? Mega dawki dają już popalić?
Powiedz nam, czy masz nakreślony jakiś plan działania? Chodzi mi o to jak długo cały ten proces może trwać?
No wiesz.. pogoda coraz bardziej dopisuje, trzeba będzie jeszcze jakiegoś grilla zrobić :)
Pozdrawiam!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 02 Cze 2014, 14:32

No hej oj dają i to ostro. Dzisiaj leci ostatni dzień.. Juto przerwa i przeszczep. Czuje się do dupy... 3 razy wymiotowałem mam rozwolnienie i od wczoraj prawie nic nie zjadlem...
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez arek » 03 Cze 2014, 05:57

Trzymam mocno kciuki za szybki powrót do siebie i znaczną poprawę samopoczucia.
Teraz będzie już z górki!!!
Wszystkiego dobrego!
Trzymaj się!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 04 Cze 2014, 09:08

W dzisiejszym symbolicznym dniu muszę się z Wami podzielić jedną wiadomością. Został oznaczony marker bHCG przed mega chemią i jak to ujęła dr Sędzimirska wynik był nie możliwy do oznaczenia, innymi słowy poniżej jakiejkolwiek normy co stanowi podstawę do nachlania się dr Świątoniowskiego za wzorowe wykonanie swojej pracy i podjęcie decyzji oraz niewątpliwie mam nadzieję że wplynie to pozytywnie na moje samopoczucie i że pomimo ogromnych dolegliwosci po chemii teraz będzie już z górki :)
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez m9nika » 04 Cze 2014, 09:47

Witam
Świetne wiadomości! aż się buzia cieszy :) Wasza walka odnosi sukcesy, i oby tak dalej :) Mimo trudności związanych z leczeniem jest światełko w tunelu, i trud ponoszony przez Ciebie nie idzie na marne, więc jest warto, a to napawa optymizmem.
Życzę Ci aby następne wiadomości były również bardzo dobre ;)
Trzymaj się chłopaku, jesteśmy cały czas z Tobą!
Pozdrawiam serdecznie
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości