Witaj Daniel

Przeczytalem cały twoj wątek, i jestem pełen podziwu i wiem co przezywaliscie. Wiesz co, to ze nie usunales watku to pomaga takiemu jak ja czy innym chlopakom odnalesc sie w sytuacji choroby. Dajesz nadzieje. Dajesz tez do namyslu, ze trzeba sie badac, sprawdzac a jak trzeba do lekarza i operacje, czy tez chemie. jestem dumny z ciebie i twej rodziny : brata, rodzicow - ze przetrwaliscie ten trudny okres choroby. Przykro mi ze musieliscie tego doswiadczyc, ale wiesz choroba nie wybiera, twoj brat ma 18 lat, ja 39. Niewiadomo dlaczego tak sie dzieje. Teraz wazne ze wszytsko ok, ze jest dobrze. Cieszy mnie to. Przedemna wynik histopatologiczny i wynik markerów i dalsze leczenie. Dzieki tobie i historii twego brata jestem spokojny i nie boje sie. Czytajac wasze przezycia, watpliwości, pytania, wiem skad ja je mam i znalazlem odpowiedzi. Dziekuje

Wiesz co cie podziwiam, przeciez to tyle zdazen i wątpliwosci, przezyc dla Dawida, ciebie, rodzicow, rodziny. To była trudna i bolesna lekcja, ale kazdemu kto sledzil historie wtego brata i wasze przezycia na bieząco czy teraz czyta, latwiej przygotowac sie ze zycie moze pisac rozny scenariusz, ale wsparcie bliskich, dobra opieka lekarska, forum - pomaga przejsc ta trudna lekcje. 3majcie sie obaj

Pozdrawiam
