prośba o pomoc- co dalej?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: prośba o pomoc- co dalej?

Postprzez Standup » 28 Lut 2020, 10:52

Dzięki, tak właśnie myślałam. Mam nadzieję, że w związku z tym znów będzie można zostać przy obserwacji lub ew karboplatynie, bardzo boję się BEP, bo rodzę za 3 miesiące, nie muszę chyba mówić. Pozostaje mieć nadzieję że TK będzie czyste a beta spadnie po operacji. W środę wizyta u urologa, pewnie zabieg będzie szybko tak jak ostatnio.

Do kogo zgłosić się i jak szybko po operacji po HTZ? Mąż będzie musiał zrobić jeszcze jakieś badania? Czy podawanie testosteronu niesie za sobą jakieś skutki? Jaki środek jest najlepszy tj zachowuje najbardziej stabilne stężenie hormonu we krwi?
Standup
 
Posty: 35
Rejestracja: 27 Sie 2019, 19:11

Re: prośba o pomoc- co dalej?

Postprzez Standup » 02 Mar 2020, 15:57

Cześć,
Jesteśmy już po TK, wszystko czyste.
Powtórzyliśmy markery w innym labie na wszelki wypadek - LDH i AFP w normie, BHCG 5,36mIU/ml norma do 2,6, czyli wynik potwierdzony.

Podsumowując, w jądrze są dwie małe niepokojące zmiany, wyniki kontrolne wyglądają następująco:

orchidektomia styczeń 2019, nasieniak pt2 ( angioinwazja) TK czyste, markery w normie
05.02 - podjęcie decyzji o obserwacji
do września wszystko czyste i w normie
03.09.19 bhcg 1,45 (0-2), TK czyste, reszta markerów też w normie
16.01.20 bhcg 2,16 (0-2), wykrycie dwóch podejrzanych zmian 6mm na jądrze które pozostało przez radiologa (mąż sprawdza jądro przy okazji usg jamy brzusznej, które zaleciła dr Skoneczna), węzły w USG ok, powtórka bhcg 18.01.20 wynik 2,12 (0-2,6), czyli w normie, po konsultacji u dwóch urologów, w tym ordynatora zalecili zgłosić się za miesiąc z wynikami rezonansu jądra, moszny i miednicy mniejszej oraz TK miednicy mniejszej, jamy brzusznej i klatki jak wynika z kalendarza
17.02.20 rezonans potwierdził 2 zmiany 6mm (czyli nie urosły od miesiąca) sugerujące że zmiana może być nowotworowa ale radiolog nie ma pewności... wklejałam wyżej opis
27.02.20 bhcg 5,48 (0-2)
28.02.20 TK - wszystko czyste, bhcg w drugim labie 5,36 (0-2,6)

Czy jest już pewne że to drugie jądro produkuje bhcg? Mąż jest załamany wizją straty drugiego jądra, ja z drugiej strony boję się czekać. Czy moglibyśmy zrobić jeszcze jakieś badania? Czy warto pisać do dr Sarosieka?
Mąż testosteron ma poniżej normy ale LH jest w dolnej granicy więc chyba to nie ma nic do rzeczy?
Czego możemy się spodziewać?


PS. Mąż przez długo miał AFP lekko podwyższone, od kiedy bierze kilka suplementów tj. wit d, omega 3 i mniszek lekarski - podobno wspomaga pracę wątroby AFP spadło do normy, może to komuś pomoże :)
Standup
 
Posty: 35
Rejestracja: 27 Sie 2019, 19:11

Re: prośba o pomoc- co dalej?

Postprzez Grrr34 » 02 Mar 2020, 20:43

Wszystko na to wskazuje, mąż pewnie nie chodzi na siłownię i nie stosuje odblocków Hcg i klomifenu? Co mogłoby spowodować wzrost Markera Bhcg... Jezeli nie to niestety wygląda na na nowotwor, mógłby być jeszcze błąd laboratorium, ale podwójny błąd to już jest małoprawdopobne...
Pewnie za granicą jakiś chirurg lub prywatnie mógłby się podjąć usunięcia samych zmian i ocalenie tego co zostało.... Ale pytanie wtedy o funkcjonalnosc tego jadra? Czy gra jest warta świeczki, trzeba byloby ocenić
Ostatnio edytowany przez Grrr34, 04 Mar 2020, 21:06, edytowano w sumie 1 raz
Grrr34
 
Posty: 157
Rejestracja: 08 Lut 2017, 21:51

Re: prośba o pomoc- co dalej?

Postprzez Standup » 02 Mar 2020, 22:10

Nie, bierze tylko witaminki. Jeszcze jakby LH miał wysokie to czytałam coś o reakcji krzyżowej ale no ma "niestety" w normie.

Czytałam też że w Warszawie wyłuskuje się czasem sama zmianę ale tutaj zmiany są dwie w dodatku słabo odgraniczone od reszty jądra :(
Standup
 
Posty: 35
Rejestracja: 27 Sie 2019, 19:11

Re: prośba o pomoc- co dalej?

Postprzez Standup » 02 Mar 2020, 22:12

Poza tym to jądro już teraz nie produkuje wystarczająco dużo testosteronu...
Standup
 
Posty: 35
Rejestracja: 27 Sie 2019, 19:11

Re: prośba o pomoc- co dalej?

Postprzez Grrr34 » 03 Mar 2020, 01:00

Często mezczyzni którzy chodzą na siłownię, biorą duże dawki testosteronu,a później na odblok biorą hcg i klomifenu.... Wtedy może dochodzić do wzrostu Bhcg w surowicy...
Takze niestety skoro są widoczne zmiany na jądrze i Bhcg rośnie... To drugie jadro prawdopodobnie tez trzeba będzie usunac
Grrr34
 
Posty: 157
Rejestracja: 08 Lut 2017, 21:51

Re: prośba o pomoc- co dalej?

Postprzez Standup » 03 Mar 2020, 14:59

Wysłałam maila do dr Sarosieka, pani sekretarka umówiła nas na wizytę za tydzień. Czekać cierpliwie czy spróbować coś jeszcze zrobić w tym tygodniu?
Standup
 
Posty: 35
Rejestracja: 27 Sie 2019, 19:11

Re: prośba o pomoc- co dalej?

Postprzez Grrr34 » 03 Mar 2020, 15:51

To już niewiele zmieni te kilka dni, takze spokojnie czekac
Grrr34
 
Posty: 157
Rejestracja: 08 Lut 2017, 21:51

Re: prośba o pomoc- co dalej?

Postprzez Standup » 04 Mar 2020, 12:07

Chciałam Wam tylko powiedzieć, że BHCG zostało zbagatelizowane przez urologa. Dobrze, że jest to forum bo człowiek mógłby posłuchać i stracić zbyt wiele czasu. Magodent już niedługo...
Standup
 
Posty: 35
Rejestracja: 27 Sie 2019, 19:11

Re: prośba o pomoc- co dalej?

Postprzez Standup » 11 Mar 2020, 14:07

Cześć,
Jesteśmy po 3 konsultacjach.
Dr Skoneczna powiedziała że to na pewno nowotwór, najprawdopodobniej nasieniak we wczesnym stadium, to samo powiedział dr Sarosiek.
Byliśmy wczoraj jeszcze na usg z dopplerem u radiologia poleconego przez dr Skoneczna, powiedział że jedna ze zmian wygląda faktycznie na guz ale druga raczej na zanik miąższu jądra. Skąd to się mogło wziąć? We wrześniu nie było żadnego zaniku. Powiedział że zmiana która wygląda jak guz jest położona brzeżnie i może udałoby się ją wyluskac. Polecił nam urologa który robi takie zabiegi. Moje pytanie jest czy to jest bezpieczne? Jakie niesie ryzyko? Czy po takim wyłuskaniu konieczne byłoby dodatkowe leczenie? No i pytanie jak z funkcjonalnością jądra po takim zabiegu? Dr Skoneczna wspominała że to jądro nie jest zbyt duże, dodatkowo testosteron poniżej normy... Dr Sarosiek również skierował nas do urologa w celu kwalifikacji do zabiegu. Obie wizyty mamy we wtorek. Aczkolwiek jeśli jądro miałoby być i tak usunięte w całości to wolelibyśmy to zrobić w Łodzi, ostatnia operacje mąż ciężko zniósł i boi się drogi powrotnej z Warszawy do Łodzi...
Standup
 
Posty: 35
Rejestracja: 27 Sie 2019, 19:11

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości