Hm. To posiałeś trollu nutkę niepewności teraz.
Pani onkolog poinformowała mnie, że karboplatyna to coś bardzo podobnego to cisplatyny, tylko, że ma mniej skutków ubocznych.
Generalnie nastawiałem się na takie "pięciodniówki" jak pięć lat temu (wtedy było to po 5 kroplówek każdego dnia - niestety nie pamiętam składu i rodzaju podawanych leków).
Także strasznie zdziwiłem się kiedy wczoraj dostałem tylko dwie - karboplatynę właśnie i VEP. A od dziś do niedzieli mam być tylko po jednej VEP (informacja pielęgniarek).
Mogę podać jeszcze dawki (niestety nie znam nazw jednostek) na kroplówce z karbo napisane było 800, a na kroplówce z VEP 200.
Konkrety pewnie poznam w poniedziałek jak dostanę wypis.
PS. Czy można robić TK (z kontrastem) po podaniu chemii? Pytam, bo jutro mam mieć podaną chemię o 9 rano, a potem TK klatki.
PS2 (edit). Znalazłem właśnie taką publikację:
http://books.google.pl/books?id=WIsiGZn ... ma&f=falseSkuteczność w cisplatynie 94,3%, a w carbo 87,3%. Nie wiem - ale wielka różnica to raczej nie jest, a nie ukrywam, że komfort przyjmowania chemii wtedy a teraz to niebo ziemia.
jeszcze jedna publikacja:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9164194i kolejna:
http://annonc.oxfordjournals.org/content/7/10/1015 - > tu z kolei piszą "No significant difference in response to chemotherapy was seen between the two arms, with CR rates of 81% for the PEB arm and 76% for CEB treatment."
Wydrukuję, pokażę, przedyskutuję.