Jestem nowy na forum, natomiast czytam je od momentu gdy zauważyłem u siebie zmiany w jądrze. Jestem pod wrażeniem tego forum oraz niezwykle szczęśliwy z faktu jego istnienia.
Moja historia: w lipcu 2012 roku zauważyłem nieboleśnie powiększone i twardsze lewe jądro, zacząłem szukać w internecie o czym to może świadczyć i dowiedziałem się
Oto wyniki z 27.07.2012r.:
Testosteron 8,76 ng/ml (2,8 - 8)
beta HCG 87,76 mIU/ml (0 - 2)
AFP 191,5 IU/ml (0,5 - 7)
CEA 0,6 ng/ml niepalący < 5,0 (nie palę)
Z tymi wynikami udałem się na kolejną wizytę 02.08.2012r., lekarz nie miał już wątpliwości, że to nowotwór złośliwy jądra i jądro trzeba usunąć (byłem załamany). Również na usg już bardzo wyraźnie widać było guz.
Lekarz dał mi skierowanie do szpitala i już na drugi dzień tj. 03.08.2012r. byłem w szpitalu. W ten dzień miałem zrobione badania: krwi (lecz nie markery) tylko leukocyty, erytrocyty itd., RTG klatki piersiowej, TK jamy brzusznej.
Zabieg usunięcia jądra miałem 06.08.2012r., zabieg przeszedłem bez powikłań i 09.08.2012r. rano pobrano mi krew na markery (wyniki będę miał jutro) i wypisano do domu.
O wynikach RTG i TK lekarz powiedział, że są OK.
Jutro idę na wizytę do urologa i będę znał wyniki markerów po operacji i wynik badania histopatologicznego.
Będę bardzo wdzięczny ekspertom tego forum za wszelkie opinie i porady odnośnie mojej choroby, wyniki będę oczywiście na bieżąco podawał na forum, bo wiem z tego forum, że były przypadki leczenia przez niektórych lekarzy, którzy po prostu nie wiedzieli jak leczyć raka jądra.
Pozdrawiam i liczę na pomoc

