przez alli » 18 Kwi 2011, 18:04
Witam,
Nadal nic nie wiemy:(Brat został odesłany do domu, Lekarz z COI widząc opis badania TK oraz widząc wartości markerów (nie urosły od stycznia), stwierdził, że nie ma podstaw w tej chwili do leczenia chemicznego. Wynik AFP poprzednio wynosił 7,37 ng/ml (norma jest do 5,1), ale onkolog stwierdził, że jest ok (chyba wie, co mówi?). W środę ma być konsultacja różnych lekarzy i w czwartek brat ma zadzwonić z zapytaniem, co zdecydowali.
Tomografia komputerowa spiralna jamy brzusznej z kontrastem z dnia 13.04.2011:
Badanie TK JB+M wykonane dwufazowo uwidoczniło stan po limfadenektomii zaotrzewnowej; poza tym prawidłowy obraz wątroby, trzustki, śledziony, pęcherzyka żółciowego, obu nerek i nadnerczy, dużych naczyń krwionośnych oraz narządów miednicy. Powiększonych węzłów chłonnych nie uwidoczniono.
Badanie TK KLP
Wykonane dwufazowo uwidoczniło obszar zwłóknień w płacie górnym płuca lewego oraz stan po limfadenektomii zaotrzewnowej. Poza tym narządy kl. piersiowej oraz objęte zakresem badania struktury nadbrzusza przedstawiają się bez uchwytnych zmian. Powiększonych węzłów chłonnych nie uwidoczniono.
I jeszcze rezonans:
Badanie MR kręgosłupa lędźwiowego wykonane w sekwencjach FSE,frFSE, w obrazach T1 i T2- zależnych uwidczniło zmiany dehydratacyjne krążka międzykręgowego L5-S1 z towarzyszącym obniżeniem jego wysokości. Przepuklina krążka międzykręgowego L5-S1 w postaci ekstruzji pośrodkowej powodującej ucisk nerwów rdzeniowych S1. W przestrzeni okołoaortalnej po stronie lewej widoczny pakiet węzłów chłonnych na poziomie trzonu kręgu L2 o wymiarach 3,5x1,9x2,4. Zmiany wytwórcze na przednich i tylnych krawędziach trzonów kręgów L4,L5.
No i co to wszystko oznacza? czy można sie dalej łudzić, że to jednak problemy z zakresu neurologii? Chciałabym się cieszyc, ale jakoś nie mam odwagi. A mój brat spytał mnie dziś- to mam w końcu tego raka, czy nie? Odpowiedziałam mu że skoro wyniki są ok to trzeba być dobrej myśli. Tylko jak tu być dobrej myśli, kiedy towarzyszy taki ból, że nie można spać, jeść, siedzieć...Jak mu pomóc? Lekarz wziął od brata płytę z tymi prześwietleniami, wziął kliszę z rezonansu, może nie będzie sie to rozpoznawanie przeciągało w nieskończoność. W każdym bądź razie neurolog twierdził, że taka przepuklina nie powinna powodować aż tak silnych bóli.(one nasilaja się zwłaszcza w nocy, ale w dzien też ból nie odpuszcza).
A jeszcze takie pytanie. Czy te dokumenty z COI (wyniki badań itd.) można stamtąd odebrać? Bo jak się okazało pani doktor podczas ostatniej wizyty wzięła od brata i kopie i oryginały części dokumentów i teraz brat części nie posiada (wszystko miał w teczce)