guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez Adrian1975 » 22 Lip 2013, 12:00

m9nika napisał(a):
nuta napisał(a):Ten wylew w oku może być od aspiryny

Tak wyczytałam w necie.
Ten kaszel mnie najbardziej niepokoi, bo zaraz przypomina mi się ś.p. tatko jak kaszlał i mam złe skojarzenia.
Na szczęście mężowi udało się zapisać do lekarza rodzinnego na 11.30. Wiec muszę cierpliwie czekać ;)
Również pozdrawiam cieplutko i życzę Wam zdrówka :)


aspiryna, jak mi się zdjae rozżedza (nie wiem czy dobrz napisąłem :-) ) krew, więc jak najbardzie to + przeziębienie może spowodować wylew w oku.
ja mialem w ub. tygodniu też "oko wampira" ale jak mnie się wydaje po rowerze,a raczej po muszce, która mi wpadla do oka i bolało jak cholera.

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 22 Lip 2013, 15:14

Adrian1975 napisał(a):aspiryna, jak mi się zdjae rozżedza (nie wiem czy dobrz napisąłem ) krew, więc jak najbardzie to + przeziębienie może spowodować wylew w oku.

Nuta też tak pisała :) I wyczytałam jeszcze, że taki wylew może być od wysiłku fizycznego ;) co też jest prawdopodobne, gdyż mąż ma pracę fizyczną. Ale jak się objawy nawarstwiają, to już się tak spokojnie na to nie patrzy.
troll napisał(a):Wygląda to po prostu na... infekcję.

romi napisał(a):Na pewno okaże się, że to nic groźnego. Będzie dobrze.

Jak zwykle chłopaki mieli rację :D Diagnoza lekarza - zapalenie gardła. Nie wiedziałam tylko, a przecież nie raz się chorowało, że przy zapaleniu gardła towarzyszy kaszel :o A!, i wydaje nam się, że przyczyna mogło być w klimatyzowanym powietrzu w pracy ... ach te dobrodziejstwa współczesnego świata ;)
Pozdrawiam cieplutko.
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez romi » 22 Lip 2013, 15:26

Witaj
W upał wbrew pozorom najłatwiej zaziębić się. Wystarczy trochę posiedzieć w przeciągu (ach jak to dobrze, bo chłodniej - prawda?) i gotowe. Poza tym masz rację, klimatyzacja jeśli jest nieumiejętnie eksploatowana może też powodować przeziębienia i nie tylko. A co do kaszlu to podrażnienie tylnej ściany gardła spływającą wydzieliną powoduje kaszel także to nic dziwnego. Pewnie do tej pory nie zwracałaś na to uwagi a teraz jesteś wyczulona na wszelkie objawy. Nic dziwnego, każdy tutaj chyba tak ma.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 31 Lip 2013, 20:46

Witam
Jesteśmy po wizycie kontrolnej u onkologa ... i brak mi słów. Coraz to nowe teksty słyszę, które przestają mnie śmieszyć.

Wyniki badań z dnia 30-07-2013r

Morfologia OK poza wynikiem PLT - 143 [163-337]
Ten zaniżony PLT ciągnie się od samego początku :?

Markery OK :D
AFP 1,85 ng/ml wartość referencyjna <7 (było 2,9)
b-HCG <0,6 mIU/ml wartość referencyjna <2,60 (było < 0,6 )
LDH 178 U/L wartość referencyjna 85-277 (było 191)

Dostaliśmy skierowanie na badania usg jądra, oraz po dziwnych komentarzach i zajrzeniu przez panią dr w wytyczne, w których było napisane USG lub TK, dostaliśmy skierowanie na USG jamy brzusznej :? z terminem 26-08-2013r. Z tym, że mówiła (jak ją dobrze zrozumiałam, co nie jestem do końca pewna) po badaniach USG (czyli w sierpniu) dostaniemy skierowanie na TK.

Z tego wszystkiego zapomniałam poprosić o skopiowanie wyników od endokrynologa.

Pozdrawiam cieplutko
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez romi » 31 Lip 2013, 21:21

Witaj
Przytoczę Ci fragment prezentacji która była wygłoszona na IV Pomorskich Spotkaniach Uro-Onkologicznych:
? TK j. brzusznej czy USG?
Pomimo porównywalnej czułości i swoistości brak rekomendacji dla USG z powodu braku potwierdzenia w prospektywnych badaniach. Ocena zbyt subiektywna

Jeśli interesuje Cię pełny tekst tej prezentacji pod tytułem:
"Efektywna kontrola chorych po leczeniu nowotworów jąder"
to jest on tutaj:
http://www.uro-onko.pl/2011/files/preze ... lnicka.pdf
Pozdrawiam serdecznie
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 31 Lip 2013, 21:42

Dziękuję Romi :)
Pozdrawiam cieplutko
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez romi » 31 Lip 2013, 22:09

Witam
Z tym USG Twojego męża to nie jest do końca tak źle, bo praktykuje się taki sposób, że pomiędzy TK wykonuje się USG dla upewnienia się, że nic się nie dzieje, szczególnie że markery są w porządku. To takie dmuchanie na zimne, także nie powinnaś mieć tego za złe pani doktor. Ja przytoczyłem Ci zdanie z prezentacji, ale nie jest to zaprzeczenie celowości stosowania USG. Chodzi raczej o to żeby badaniem USG nie zastępować TK, przynajmniej ja tak to rozumiem.
Dodatkowo można kontrolować stan zdrowego jądra przy pomocy badania nieinwazyjnego, choć można również robić TK jądra, ale jest to narażanie bądź co bądź delikatnego organu na sporą dawkę promieniowania.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 31 Lip 2013, 22:45

romi napisał(a):Z tym USG Twojego męża to nie jest do końca tak źle, bo praktykuje się taki sposób, że pomiędzy TK wykonuje się USG dla upewnienia się, że nic się nie dzieje, szczególnie że markery są w porządku. To takie dmuchanie na zimne, także nie powinnaś mieć tego za złe pani doktor.

Jakby mi pani dr w ten sposób odpowiedziała to ja rozumiem, ale ona wyjechała mi z tekstem, "że badanie USG jest tańsze niż badanie TK" i że "na badanie USG jest trudniej się dostać niż na badanie TK". I zrozumiałam, że ona chciała zlecić wykonanie badania USG jamy brzusznej w zamian za TK jamy brzusznej (w wytycznych pisało USG lub TK). Mówiła, że w przypadku stabilizacji (bo markery cały czas są w normie :| ) to nie ma potrzeby robienia TK, że wystarczy USG.
Z tymi młodymi lekarzami ciężko się rozmawia (pech chciał, że nie dostałam numerka do innego lekarza), w ogóle nie ma rozmowy.
romi napisał(a):Dodatkowo można kontrolować stan zdrowego jądra przy pomocy badania nieinwazyjnego, choć można również robić TK jądra, ale jest to narażanie bądź co bądź delikatnego organu na sporą dawkę promieniowania.

Zgadzam się ;) dlatego zapytałam, czy nie wskazane byłoby teraz zrobić badanie usg jąder i pani dr stwierdziła, że tak i dała dodatkowe skierowanie na usg (bo są dwa). Przynajmniej tutaj doszłam do porozumienia.
I przyznam się szczerze, że z tej wizyty wyszłam strasznie skołowana.

Jednak zobaczymy po tych badaniach USG co się wydarzy, bo i tak wizyta konieczna, gdyż oni opisy wpisują do karty.

Ten dzień był bardzo wyczerpujący
Pozdrawiam cieplutko i życzę kolorowych snów.
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez acidtekk » 02 Sie 2013, 10:56

Podpisuję się pod tym co napisał romi, badanie TK jest badaniem obciążającym, po pierwsze ze względu na istotną dawkę promieniowania, jak i w wyniku stosowania kontrastu obciążającego nerki. Nie jest błędem stosowanie USG i TK na przemian, wręcz słyszałem, że należy ograniczy stosowanie TK do jedno/dwukrotnego w ciągu roku. Także cieszcie się wynikami i tym, że lekarz myśli również o zdrowiu twojego męża.

Pozdrawiam,
acidtekk
 
Posty: 262
Rejestracja: 28 Gru 2011, 13:10

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez oczarownica » 02 Sie 2013, 11:05

witaj! jesli chodzi o jadro to badanie usg jest bardzo dobrym rozwiązaniem gdyz jądro w tym badaniu diagnozuje sie bardzo dobrze. Dobrze jest wykonywac Usg zawsze u tej samej osoby pod warunkiem ze jest dobrym diagnostą. Jesli chodzi o jamę brzuszną niestety jesli nie mamy dobrego lekarza mogą wyjśc bzdury na badaniu Usg i takowe traktuje sie jako dodatkowe , przesiewowe itd. Jest ono bowiem jednym z dosc spedyficznych badan ktore w duzym stopniu opiera sie na interpretacji lekarza widzianego obrazu. Na ten przyklad podam ,ze u Wojtka w 1 badnaiu usg wyszło powiekszenie trzustki i płyn w jej obrębie a faktycznie był to guz węzłow zaotrzewnowych ktory nałożył sie w obrazie.( dodam tylko ,ze lekarka ktora robiła badanie jest bardzo dobrym i doswiadczonym diagnostą) Pozdrawiam i uszy do góry! ;) ;) ;) ;) ;) Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 9 gości