przez alli » 28 Cze 2011, 23:40
Witaj,
No to już najgorsze za Wami. Teraz Dawid powolutku będzie dochodził do siebie, każdego dnia będzie coraz lepiej. Brzuch to bolał także mojego brata, tak jakby mięśnie brzucha, jakieś ścięgna, więc to chyba typowy ból, którego raczej każdy po RPLND doświadcza. Na pewno się wszystko udało, jak należy (tzn że wszystko, co było trzeba zostało wycięte). Dawid jest bardzo dzielnym i silnym facetem! I ma w was, w Tobie niesamowite wsparcie, które na pewno dodaje mu siły! Dacie radę, jeszcze dzień, dwa takie troszkę gorsze, a poźniej już z górki. Mówię to, bo mój brat 2 razy przez to już przechodził.Pozdrowienia dla Dawida! ŻYCZĘ MU ŻEBY SZYBKO DOSZEDŁ DO SIEBIE!!!