Daniel - Rak u brata

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 28 Cze 2011, 19:56

Witam was bardzo serdecznie, Dawid jest już po operacji, niestety nie mam żadnych konkretnych informacji. Wiem jedynie że podczas wycinania węzłów chłonnych biodrowych została przecięta tętnica i Dawid stracił dużo krwii. Puki co czekam na informacje od doktora i wierze że poza tym wszystko dobrze. Rozmawiałem z Dawidem przez telefon po operacji i mówi jedynie że strasznie boli go brzuch. Martwię się bardzo o niego
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez alli » 28 Cze 2011, 23:40

Witaj,

No to już najgorsze za Wami. Teraz Dawid powolutku będzie dochodził do siebie, każdego dnia będzie coraz lepiej. Brzuch to bolał także mojego brata, tak jakby mięśnie brzucha, jakieś ścięgna, więc to chyba typowy ból, którego raczej każdy po RPLND doświadcza. Na pewno się wszystko udało, jak należy (tzn że wszystko, co było trzeba zostało wycięte). Dawid jest bardzo dzielnym i silnym facetem! I ma w was, w Tobie niesamowite wsparcie, które na pewno dodaje mu siły! Dacie radę, jeszcze dzień, dwa takie troszkę gorsze, a poźniej już z górki. Mówię to, bo mój brat 2 razy przez to już przechodził.Pozdrowienia dla Dawida! ŻYCZĘ MU ŻEBY SZYBKO DOSZEDŁ DO SIEBIE!!!
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez troll » 28 Cze 2011, 23:45

Witaj,

Wiesz Danielu, że każdy zabieg obarczony jest ryzykiem powikłań i niestety czasami nie da się ich uniknąć. Szczególnie dotyczy to chorych po intensywnej chemioterapii, Dawid był więc bardziej narażony na wystąpienie takiego powikłania. Na szczęście sytuacja została bardzo szybko opanowana, do każdego zabiegu tego typu rutynowo zabezpiecza się odpowiednią ilość krwi w razie konieczności jej podania, z resztą sam rozmawiałeś z bratem więc wiesz, że nie dzieje się mu nic złego. Okres pooperacyjny będzie trudny, szczególnie w tego rodzaju zabiegach. Będzie występował ból ale są leki, które skutecznie go eliminują. Zdziwisz się, jak Dawid szybko dojdzie do siebie :)
Powodzenia!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 28 Cze 2011, 23:51

Witam ponownie, pisałem już z doktorem i operacja była przeprowadzana z oszczędzeniem nerwów, ale podobno o tym czy nerwy będą spełniały dobrze swoje funkcje będzie wiadomo za kilka dni. Po operacji pobrano również krew w celu zbadania markerów. Niestety teraz zostanie beznadziejne czekanie na wyniki wyciętych węzłów i miejmy nadzieję że kolejne chemie nie będą potrzebne...
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 29 Cze 2011, 14:38

Witam ponownie, powiedzcie mi proszę po jakim czasie po operacji się wstaje lub przynajmniej próbuje się usiąść ponieważ z tego co wiem Dawid ciągle idzie na morfinie i nie może się ruszyć.
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez alli » 29 Cze 2011, 23:33

Witaj,

Pierwsze doby (2 czasem nawet 3) po operacji to zawsze się "jedzie" na morfinie.Zresztą jak mojemu bratu odstawiono chyba w czwartej dobie, to był straszny kryzys bólowy, ale u niego jak wiesz była dość skomplikowana sprawa z tym bólem! Słabsze przeciwbólowe nie dałyby sobie rady z takim bólem pooperacyjnym. Jeśli Dawid jeszcze nie spróbował siąść, to pewnie dokona tego jutro. Mój brat w drugiej dobie siadł, wprawdzie tylko na chwilę, ale zawsze coś. Tylko ja jakoś nie mogłam na to patrzeć. W trzeciej dobie już siadał częściej i chyba nawet wstał doszedł do łazienki, chociaż było ciężko! Pamiętaj Danielu, teraz to już musi wszystko pójść dobrze! Dawid szybciutko wróci do formy i już będzie zdrowy! Tego mu szczerze życzę.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 30 Cze 2011, 23:21

Witam,
Dzisiał odwiedziłem Dawida no i jestem troszkę podłamany bo bardzo słabo wygląda i nie ma za bardzo siły, ale mniejsza z tym. Ważniejsza sprawa jest taka- w dniu wycięcia węzłów tj. 28.06 odrazu po operacji Dawid miał badane markery no i Beta-HCG wynosi 0,0; natomiast AFP 17,5. Dzisiaj powtórzono badanie markerów i wyniki Beta-HCG 0,0; AFP 1,95. Powiedz mi drogi Trollu o czym to może świadczyć? Dowiedział bym się od doktora, ale z nim nie będę miał kontaktu do poniedziałku niestety. Macie wszyscy pozdrowienia od Dawida i Skrobidechy- leżą obok siebie. Dawid już dzisiaj wstawał na chwilę- druga doba po po operacji.
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez alli » 30 Cze 2011, 23:30

Witaj Danielu,

Czekałam na dobre wieści od Ciebie. Nie podłamuj się tym, że Dawid jest słaby. W końcu przeszedł poważną operację, a poza tym silne przeciwbólowe też osłabiają. Nie wiem, co to znaczy, że tuż po operacji AFP wyszło podwyższone ale najważniejsze że teraz jest super! Tak trzymać! (może to był błąd laboratorium- takie rzeczy też przecież się zdarzają). Pozdrów chłopaków od nas,
Ale dzielny i silny ten Twój braciszek! W drugiej dobie już odważył się wstać! Gratuluję!
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 30 Cze 2011, 23:37

Troszkę go zmusiłem do tego... bo on już dzisiaj chciał być bez leków znieczulających... no ale naciskałem na niego i ciągnie wszystko na 3 wenflony;) Ogólnie to Skrobidecha czuje się lepiej od Dawida, no ale ja tłumaczę to sobie tym że Dawid stracił trochę krwi no i on waży 55kg teraz... Brat dostał też na noc morfine, bo wczorajszej nocy nie przespał. No właśnie liczymy że może to był błąd, bo tego samego dnia była awaria jakaś w laboratorium i komuś też podano złe wyniki. Alli powiedz mi kto w waszym przypadku decydował o wypisie brata i kiedy wyciągnięto mu dren i cewnik? Wiem że to troszkę intymne pytania, ale Dawid prosił żeby spytać.
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez troll » 01 Lip 2011, 01:42

Witam,

Jeżeli drugi wynik jest w normie to prawie na pewno wszystko jest ok i wszystko usunięto. Powinieneś być dobrej myśli!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 12 gości