guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 21 Maj 2013, 20:43

Witam ponownie :)
OdZ napisał(a):Trzymanie się wytycznych, mnie osobiście, pozwoliłoby na nieco spokojniejszy sen, ale to jest sprawa bardzo indywidualna.

Mnie też, szczególnie że po zakończeniu leczenia takie wytyczne otrzymaliśmy po wyjściu ze szpitala. I na samym początku obserwacji ustaliliśmy z mężem, że tych wytycznych będziemy się trzymać. Jednak zaczynają rodzić się wątpliwości kiedy trzeci lekarz z rzędu proponuje USG zamiast CT i jeszcze wyskoczyły te zawyżone wyniki TSH.
Kiedy mąż zapytał endokrynologa jaki wpływ będzie miała tomografia na tarczyce to odpowiedział
m9nika napisał(a):Lekarz powiedział, że przeciwwskazań nie ma co do wykonania TK, bo jest konieczność ich wykonania. Jeśli chodzi o kontrast i jaki wpływ będzie miał tarczycę tego nie jest w stanie powiedzieć, czas to wykaże. Jak również, nie jest w stanie jeszcze stwierdzić czy to jest choroba czy co innego.

Wtedy Troll mnie uspokoił pisząc, że
troll napisał(a):Prawdopodobnie wpływ kontrastu będzie znikomy

OdZ napisał(a):Na rozmowę z lekarzem namawiałem Was, abyście mieli okazję usłyszeć Jego (a raczej chyba Jej) argumenty.

Planuję rozmowę z panią dr (zawsze staram się pytać, tylko odpowiedzi są mało fachowe), a dzięki informacją jakie uzyskałam od Ciebie będzie mi łatwiej :)
OdZ napisał(a):Tu powstaje pytanie czy jesteście zadowoleni ze współpracy z endokrynologiem.

Jest to jeden z najbardziej polecanych endokrynologów w moim mieście i pracuję w Centrum Onkologii. Ponieważ gabinet mieści tylko trzy osoby (lekarz, pacjent i pielędniarka) więc dla mnie nie ma miejsca i niestety mąż sam rozmawia z lekarzem (przynajmniej tak mi się wydaje :roll: ). Więc staram się wcześniej z małżonkiem poruszyć tematy, które powinien poruszyć z lekarzem. Więc trudno stwierdzić mi czy jesteśmy zadowoleni. Mamy ten komfort, że zawsze możemy się do niego dostać nie czekając na długie terminy (świetnie jest to tam rozwiązane, że mimo długich kolejek to zawsze są dwa numerki rezerwowe, które uprawniają do zarejestrowania się w danym dniu), wyniki badań krwi zlecane przez niego mamy w przeciągu 2-3 godzin oraz szybka konsultacja między onkologiem a endokrynologiem.
OdZ napisał(a):Na podstawie samego TSH ciężko jest dokładnie zdiagnozować zaburzenia pracy tarczycy. Ponadto, jak zapewne doskonale wiesz, TSH wydzielany jest przez przysadkę mózgową (która wydziela także, między innymi, prolaktynę, LH czy FSH), więc sprawa nie musi koniecznie dotyczyć jedynie tarczycy (stad było moje pytanie o inne badania jak USG czy np T3, T4 lub anty-TPO).

Moja wiedza z biologii zakończyła się na szkole podstawowej, której zresztą strasznie nie lubiłam i teraz to się na mnie mści ;) Więc teraz muszę nadrabiać zaległości ;)
Ponieważ już jestem w domciu więc podaje wyniki dotychczasowych badań, wykonywanych w kolejności wykonywania:
TSH - 4,910 (09-10-2012), 3,23 (07-03-2013), 3,48 (23-04-2013) przy zakresie [0,30-3,00]
LH - 7,71 (31-10-2012), 3,37 (21-11-2012), 0,17 L (07-03-2013) przy zakresie [1,70-8,60]
FT4 - 1,08 (09-10-2012), 0,99 (07-03-2013), 0,97 (23-04-2013) przy zakresie [0,93-1,70]
FT3 - 2,95 (09-10-2012), 2,91 (07-03-2013), 3,03 (23-04-2013) przy zakresie [2,00-4,40]
FSH- 23,7 H (31-10-2012), 6,8 (21-11-2012), 1,0 L (07-03-2013) przy zakresie [1,5 - 12,4]
ATPO - 10 (31-10-2012) przy zakresie [0 - 34]

Kolejne badania ATPO, FSH, LH TSH ma mieć robione 20.06, natomiast USG tarczycy dopiero na początku września, z tym że namawiam go na badanie USG prywatnie by nie czekać aż do września ;)
Pozdrawiam cieplutko
Ostatnio edytowany przez m9nika, 22 Lut 2015, 20:19, edytowano w sumie 1 raz
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez OdZ » 22 Maj 2013, 04:32

m9nika napisał(a):Wtedy Troll mnie uspokoił pisząc, że
troll napisał(a):Prawdopodobnie wpływ kontrastu będzie znikomy
I ja również uważam, między innymi na podstawie zalinkowanych wcześniej źródeł, że Troll ma absolutnie rację. Reakcje na zwiększoną podaż jodu z uwagi na podanie kontrastu, jeśli wystąpią, to są zazwyczaj krótkotrwałe.
Planuję rozmowę z panią dr (zawsze staram się pytać, tylko odpowiedzi są mało fachowe), a dzięki informacją jakie uzyskałam od Ciebie będzie mi łatwiej
Bardzo się z tego cieszę, choć swój udział w tym uznaję za znikomy. Niemniej jednak chętnie będę Cię wspierał w miarę swoich ograniczonych możliwości, więc w razie pytań "wal śmiało" :D
Co do endokrynologa, to sprawę uznaję za wyjaśnioną jak najbardziej pozytywnie :)
Moja wiedza z biologii zakończyła się na szkole podstawowej, której zresztą strasznie nie lubiłam i teraz to się na mnie mści
Ja tez strasznie nie lubiłem szkoły podstawowej - no ale kto lubił? (Zawsze lepsze rzeczy działy się "po szkole") :mrgreen:
Ponieważ już jestem w domciu więc podaje wyniki dotychczasowych badań, wykonywanych w kolejności wykonywania (...)

No jak na moje (niewprawne) oko, to nie wygląda to źle. TSH jest stabilnie wysokie, ale FT3 i FT4 są w granicach normy. Nie sądzę abyście mieli jakieś powody do niepokoju z powodu podania kontrastu do CT.
Nie wiem jak to jest rozwiązane formalnie, czy potrzebna jest zawsze w takich przypadkach zgoda endokrynologa, ale nawet gdyby, to ja nie widzę tu wyraźnego powodu by (endokrynolog) miał wydać opinię negatywną (no, ale oczywiście nie mogę mówić za endokrynologa, bo nim nie jestem).
Wracając do sprawy promieniowania w CT, to jest to zapewne temat do wymienienia co najmniej kilku zdań z lekarzem prowadzącym - jeśli polecać Wam będzie USG zamiast CT. Ostateczna decyzja oczywiście zależy od indywidualnej oceny pacjenta i lekarza.
Kolejne badania ATPO, FSH, LH TSH ma mieć robione 20.06, natomiast USG tarczycy dopiero na początku września, z tym że namawiam go na badanie USG prywatnie by nie czekać aż do września
Jeśli macie możliwość zrobienia USG tarczycy wcześniej, to zapewne oszczędzi Wam to wiele nerwów i czasu (poświęconego na rozmyślania na ten temat). Z przedstawionych przez Ciebie wyników nie widać jednak abyście mieli wyraźne powody do niepokoju. Zobaczymy jak będą wyglądać czerwcowe wyniki, spokojnie.

Pozdrawiam serdecznie!
OdZ
Ekspert
 
Posty: 17
Rejestracja: 18 Maj 2013, 03:52

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 22 Maj 2013, 09:20

Witam :)
OdZ napisał(a):No jak na moje (niewprawne) oko, to nie wygląda to źle. TSH jest stabilnie wysokie, ale FT3 i FT4 są w granicach normy.

To mnie uspokoiło ;) Jednak będę starać się wyjaśnić, co może być przyczyną podwyższonego TSH.
OdZ napisał(a):Nie sądzę abyście mieli jakieś powody do niepokoju z powodu podania kontrastu do CT. Nie wiem jak to jest rozwiązane formalnie, czy potrzebna jest zawsze w takich przypadkach zgoda endokrynologa, ale nawet gdyby, to ja nie widzę tu wyraźnego powodu by (endokrynolog) miał wydać opinię negatywną (no, ale oczywiście nie mogę mówić za endokrynologa, bo nim nie jestem).

Teraz też mi się tak wydaje, skoro endokrynolog takie zaświadczenie wystawił. A lekarzowi powinno się ufać, bo inaczej można by zwariować :roll:
OdZ napisał(a):Ostateczna decyzja oczywiście zależy od indywidualnej oceny pacjenta i lekarza.

Zgadzam się ;)
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia :)
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 22 Lip 2013, 06:48

Witam
Na początku tamtego tygodnia męża bolało gardło i miał stan podgorączkowy (max 37.7 stopni C), lecz nie chciał iść do lekarza stwierdzając, że mu szybko przejdzie i leczył się samemu (polopiryna S, rutinoscorbin, cholinex/orofar max ). Stan podgorączkowy minął, ale od wczoraj:
- zaczął pokasływać i czuje swędzenie w płucach.
- pojawił się wylew w prawym oku,
- temp. 36,3 stopni C oraz osłabienie,
co mnie już bardziej zaniepokoiło i poprosiłam by dziś poszedł do lekarza POZ.
Na 30 lipca wypada nam termin badań kontrolnych - morfologia + markery.

W związku z powyższym mam pytania:
1. czy z takimi dolegliwościami należałoby udać się do onkologa?
2. czy zrobić teraz powyższe badania, czy czekać do 30.07?
3. czy ze względu na kaszel wskazane byłoby zrobić kontrolnie RTG klatki piersiowej?

Ponieważ do tej pory nic się nie działo, to przyznam się szczerze, że zaczęłam się mocno denerwować :(
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez nuta » 22 Lip 2013, 09:57

Cześć Monika

Mój Kuba też złapał jakiegoś wirusa,byliśmy u internisty i zapisał leki na gardło oraz rutinoscorbin,minęło choć miał przez dobę wysoką gorączkę.Ten wylew w oku może być od aspiryny,ale lepiej będzie jak pokaże się lekarzowi skoro pojawił się kaszel

cieplutko pozdrawiam i życzę zdrówka mężowi
nuta
 
Posty: 105
Rejestracja: 23 Lip 2012, 15:43

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 22 Lip 2013, 10:39

nuta napisał(a):Ten wylew w oku może być od aspiryny

Tak wyczytałam w necie.
Ten kaszel mnie najbardziej niepokoi, bo zaraz przypomina mi się ś.p. tatko jak kaszlał i mam złe skojarzenia.
Na szczęście mężowi udało się zapisać do lekarza rodzinnego na 11.30. Wiec muszę cierpliwie czekać ;)
Również pozdrawiam cieplutko i życzę Wam zdrówka :)
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez nuta » 22 Lip 2013, 10:49

Dokładnie,pojawi się jakiś objaw i od razu kojarzy się z najgorszym-też tak mam-jakikolwiek węzeł chłonny powiększony i chmura czarnych myśli w głowie

I dobrze,lekarz oslucha i człowiek nie będzie się zadręczał

pozdróweczki
nuta
 
Posty: 105
Rejestracja: 23 Lip 2012, 15:43

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez troll » 22 Lip 2013, 11:06

Witaj,

Moim zdaniem nie warto onkologa w to mieszać. Wygląda to po prostu na... infekcję.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez romi » 22 Lip 2013, 11:06

Witam
Naturalnie pierwsze kroki kierować do lekarza POZ. Na pewno okaże się, że to nic groźnego. Będzie dobrze.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: guz jądra mojego męża, prośba o opinię.

Postprzez m9nika » 22 Lip 2013, 11:21

Dziękuję Troll-u i Romi za odzew :)
Dobrze być upewnionym w swoich działaniach ;)
Pozdrawiam cieplutko
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron