przez daniel » 23 Cze 2011, 22:54
Wybraliśmy napewno dobrze, obaj trafiacie na lekarzy którzy mają doświadczenie. Dr Tomek wątpie że dał by was operować tutaj gdyby uważał że jego chirurdzy nie są w stanie tego dobrze zrobić. Wiesz może tak motam troszkę, ale wierze w to że tylko dzięki doktorowi Dawid ciągle żyje. Nie myśl o tym co masz w środku, bo niestety my nie mamy wykształcenia w tym kierunku- ja ci mogę powiedzieć jak zrobić most żeby stał lub halę stalową lub żelbetową, a nie jak dobrze zrobić operację;) Uspokój się i postaraj się przez te dni odpocząć i zająć się czymś innym- idź na ryby, jedź na mecz, może jakiś wypad do znajomych?- należy się wam!! Wiesz tak szczerze to ja się nie boję tez operacji, tylko boję się tego co będzie pózniej, boję się tego czy czasem kiedyś nie będzie nawrotów... to mnie męczy i boli. Kolejna sprawa która mnie męczy to to że teraz za każdym razem jak boli mnie jądro, jak czuję coś twardszego to myślę czy czasem ja nie jestem chory... a boję sie badań bo to ja się głównie opiekuję Dawidem i to ja muszę mu jakoś załatwić szkołę bez matury żeby tylko nie stracił roku siedząc w domu. Niestety choroba nie wybiera, a skoro trafiło na was pamiętajcie żę ta choroba jest wyleczalna, a ta operacja to jedeny sposób żebyście z nią wygrali!!