Daniel - Rak u brata

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez alli » 01 Lip 2011, 01:50

Witaj Danielu,

Przy tak silnym bólu nie ma sensu odchodzić od przeciwbólowych, bo po co się tak strasznie męczyć. Sam piszesz, że brat prawie nie spał w nocy. Więc dobrze, że mu podpowiadasz właściwe podejście. Przyjdzie czas i na odstawienie przeciwbólowych. Najpierw będzie przejście na jakies słabsze, doustne, a później nie będą już w ogóle potrzebne. Co do cewnika i drenu. Mojemu bratu wyciągnęli to w 3 dobie. Ale wydaje mi się, że to zależy od chorego- np. od tego jak szybko będzie w stanie wstać i pójść do toalety, a z tym drenem- to tez obserwują ile "tego" się sączy. W 3 dobie już była znikoma ilość, więc lekarz kazał zdjąć. Brat bał się tego potwornie, ale....sprawnym ruchem pielęgniarki trwało krótką chwilę nawet nie zdążył syknąć.Wiem, że nie potrafisz się powstrzymać od porównań, ja tez mam podobnie. A już na pewno mój brat, który cały czas porównywał to jak się czuł przy poprzednim leczeniu i po poprzedniej operacji. Wtedy nie miał drenu, nawet nie był cewnikowany, ale coś tam go bolało, więc chyba sam w 2 dobie poprosił o cewnik. Nie wiem jak to możliwe, że nie zrobiono tego przed tak poważnym zabiegiem i czasem myslę, że może bratu się coś pomyliło. Ale chyba nie. I wtedy w 3 dobie juz chodził normalnie, Teraz każdego dnia będzie coraz lepiej. I nie martw się tym wynikiem (teraz, jak wspomniałes o awarii, to jestem w 100 przekonana że błąd oznaczenia), markery niskie, Dawid się "wykuruje" i pozostaje Wam jedynie kontrola! Bo już ma być zdrowy!
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 01 Lip 2011, 10:50

Widzę Alli że oni mają stały schemat postępowania po tej operacji, Dawida też rano obudzili dzisiaj i kazali mu się przejść i chwilkę później ściągneli mu cewnik. Więc teraz właśnie wykonuje on pierwszy sik:D Nawet nie wyobrażacie się jak się cieszę że prawdopodobnie wygraliśmy... Ale nie chwalmy dnia przed zachodem. Trollu powiedz mi jeszcze taką rzec, bo gdzieś wyczytałem że potworniak może spowodować niewielki wzrost AFP, więc czy to że po operacji AFP wynosiło 17,5; a już w drugiej dobie 1,95 to znaczy że był to potworniak? Czyli automatycznie usunięcie go spowodowało wyleczenie? Wybaczcie że tak wszystko porównuje, biorę na procenty szans itd. po prostu tak mnie nauczono na studiach;) w budownictwie wszystko ciągnie na liczbach:)
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez troll » 01 Lip 2011, 13:14

Witaj,

To co to było okaże się dopiero po badaniu histopatologicznym. Natomiast co do tego wzrostu a potem spadku - jest to błąd laboratorium co wydaje się być najbardziej prawdopodobne. Mniej prawdopodobną alternatywą jest fakt, że pozostałe utkanie było "żywe" i zaczęło produkować markery a po usunięciu ogniska problem zniknął.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez alli » 01 Lip 2011, 13:36

Witaj,

Tak jak przypuszczałam, to błąd laboratorium. Teraz już będzie dobrze!
Odniosę się jeszcze do Twojego pytania odnośnie wypisu. Zadecydował lekarz prowadzący (a tym był zarazem lekarz przeprowadzjący RPLND).Rana była ok, szwy w porządku, stan określony jako dobry i w 5 dobie został wypisany do domu. Mój brat wychodziłz bólem, ale na ból nie leży się w szpitalu na chirurgii. Jak nie będzie gorączki, szwy będą się trzymać jak nalezy i ogólnie będzie dobry stan to też Dawid szybciutko wróci do domu.Aha, jeszcze z tego co pamiętam brat miał zdejmowane szwy w 2 turach (te środkowe zostały około tygodnia dłuzej). Głowa do góry!
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez mario » 03 Lip 2011, 14:35

Witaj Danielu
Przeczytałem od początku do końca Twój wątek jestem pod wrażeniem Twojej osoby teraz widzę, że miłość braterska istnieje i są to więzi niezwykle silne Ty właśnie to wszystko prezentujesz:). Powiem Ci tyle w medycynie nie należy wszystkiego przeliczać na liczby i procenty każda osoba jest inną konstrukcją psychofizyczną i to co się odnosi do jednej nijak ma się do drugiej. Przyjmij, że brat po tym wszystkim co przeszedł jest ZDROWY musi się tylko pilnować i badać a pewnie mając takiego brata jak Ty nie będzie miał innego wyjścia.
Trzeba dziękować za to co jest a nie za to co będzie bo życie pisze różne scenariusze a teraz jest dobrze, jeszcze tylko kilkanaście dni dochodzenia Dawida do siebie i jesteście free:) pozdrawiam wszystkich czytających ten wątek:)
mario
"Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie,"
Awatar użytkownika
mario
 
Posty: 36
Rejestracja: 03 Lip 2011, 13:51

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez arek » 03 Lip 2011, 21:00

Witaj Danielu!
Jak chłopaki się mają? Odzyskują siły?
Trzymam kciuki i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!! ;)
Pozdrawiam!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez trolinka » 03 Lip 2011, 21:47

Danielu, przeczytałam Twój wątek od początku i naprawdę jestem pod wrażeniem. Też zalogowałam się "za sprawą brata". Kurcze dlaczego nasi Bracia robią nam "takie niespodzianki" :o
Trzymam za Was kciuki!!! Niech Moc Będzie z Wami :)
trolinka
 
Posty: 16
Rejestracja: 22 Gru 2010, 13:14

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 03 Lip 2011, 22:50

Witajcie, dziękuję za dobre słowa. Właśnie wróciłem od naszych Panów;) Dawid i Skrobidecha mają się świetnie, tylko patrzeć jak zaczną biegać;) Tylko ja muszę trochę Dawida podtuczyć bo strasznie schudł mój mały braciszek, ale to nie problem:) teraz czekamy na wyniki wyciętych węzłów i wiadomość że to koniec problemów:)
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez troll » 04 Lip 2011, 01:56

Witam,

Cieszymy się na tak dobre wieści :) Powodzenia!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 04 Lip 2011, 06:11

Trollu wysłałem ci wiadomość prywatną, mogę liczyć na odpowiedź?
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron