drugi rak po 12 latach

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Słoń » 21 Maj 2014, 17:14

Maciek,
teraz masz jeden cel - gładko i skutecznie przejść chemioterapię wysokodawkowaną z przeszczepieniem szpiku. całą resztę (w tym moje problemy) sobie odpuszczasz. jak zawsze - i tym razem - życzę Ci powodzenia.
Słoń
Słoń
Ekspert
 
Posty: 131
Rejestracja: 30 Wrz 2011, 10:23

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez acidtekk » 21 Maj 2014, 21:52

Ściskam kciuki .... i niech moc będzie z Tobą ...
acidtekk
 
Posty: 262
Rejestracja: 28 Gru 2011, 13:10

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez troll » 21 Maj 2014, 23:23

Witaj,

Przyłączam się do pozytywnych mocy, które przesyłamy Ci, żeby czas w czasie HDCTH i przeszczepu minął mimo wszelkich niedogodności pozytywnie! Również mocno trzymam kciuki :)

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez romi » 21 Maj 2014, 23:40

Witam
Będziemy czekali na informacje. Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 23 Maj 2014, 19:27

Dzięki Wam za wsparcie! Dr Słoniu - rozkaz! :) dzisiaj rano oddałem próbki moczu kału oraz wymaz z gardła do badania, ponad to pobrano mi krew ale nie wiem do końca na jakie badania... Wiem że niestety nie mam jeszcze antyciał na wzw. W związku z powyższym mam mieć podany jeszcze jeden zastrzyk. Poza tym w poniedziałek mam mieć zrobione wkłucie centralne, jak się okazuje wszyscy pacjenci zakwalifikowani do przeszczepu mają takie. No i tyle, leżę i kwiczę cytując Słonia :) poza tym pogadałem sobie z pacjentami, którzy albo już mieli autoprzeszczep albo są tu na tyle długo żeby wiedzieć to i owo i muszę przyznać że się uspokoiłem. Jednak nie ma to jak relacja drugiej osoby, która przechodzi to samo. Pozdrawiam
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez arek » 23 Maj 2014, 21:14

Haj Maćku!
Supr, że masz z kim porozmawiać i poznać zapoznać się ze wszystkim niuansami.
Daj znać jak wyniki. Myślę, że taki interface to duża wygoda i ulga dla Twoich zmaltretowanych żył ;)
Jak wiesz, czekam z niecierpliwością na kolejne newsy frontu.
Wszyscy trzymamy mocno kciuki!
Pozdrawiam!!!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez kaziu1 » 25 Maj 2014, 14:24

Też trzymam za Ciebie kciuki.
Będzie dobrze.
Pozdrawiam.
kaziu1
 
Posty: 103
Rejestracja: 24 Wrz 2013, 16:09

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 26 Maj 2014, 12:46

No i wio! Jutro rano idę na oddział transplantacji szpiku. Inaczej mówią tu na to erka :) jak się okazuje możliwe jest żeby na jednym pokoju były nawet dwie osoby! Zawsze by było z kim pogadać :) co do schematu chemii to będę miał potwierdzenie jutro bo musi to zatwierdzić prof Lange... Ale być może będzie to ice czy jakoś tak, nie wiem czy dobrze usłyszałem... Może któryś z ekspertów będzie wiedział co to?
Czekam teraz na wkłucie które mam mieć zrobione za dosłownie chwilę :)
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez arek » 27 Maj 2014, 06:29

Hej.
I jak tam po zabiegu? Było szybko, sprawnie i bezboleśnie?
Życzę dużo siły, zdrowia i wytrwałości!
Trzymaj się!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 27 Maj 2014, 06:58

Niestety albo na szczęście nie... Chirurg nie przybył... Widocznie mieli wczoraj dużo zabiegów, ale dzieki temu oraz dzieki uprzejmości kolegi ze szpitala, który mnie obwiózł tu i tam, ( Arek leżeliśmy z Nim razem na pokoju) mogłem załatwić szczepionkę, wypłacić kasę z bankomatu, uzupelnic szczoteczki do zębów (20 szt. Minimum a mialem tylko 3) porobić inne dodatkowe zakupy no i zjesc tortille ! :) dzisiaj mam mieć to wkłucie i pewnie znowu będę czekał i się wkurzał...
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 3 gości

cron