drugi rak po 12 latach

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez arek » 28 Lip 2014, 19:44

Maćku, Ty to potrafisz budować napięcie!! Stephen King jest przy Tobie cienki ;)
Wraz ze swoim przydomowym zastępem będziemy mocno trzymać kciuki za powodzenie i pamiętać w modlitwie.
Szprycuj się, co by nazbierać sił.
Z niecierpliwością czekamy na wieści prosto z frontu. Wierzę, że będą tylko te dobre!!!
Trzymaj się!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez troll » 28 Lip 2014, 23:07

Witaj,

A jaki dokładnie jest teraz poziom WBC? Uważam, że w takim przypadku podanie G-CSF przed operacją i nie dopuszczenie do jej odroczenia jest decyzją bardzo dobrą. Zmiany muszą zostać zoperowane jak najszybciej! Pozazdrościć tylko opieki dra Świątoniowskiego!

Pozdrawiam serdecznie
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 29 Lip 2014, 10:00

Udało się! Będę miał podawany neupogen i po uzyskaniu normy wbc przystąpimy do zabiegu! :) kamlot z serca mi zleciał. A obecnie mam jakieś 2,7 białych krwinek.
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez arek » 29 Lip 2014, 10:07

To super! Oby szybko WBC szybko poszło w górę!
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez mario » 29 Lip 2014, 10:38

Maćku (przepraszam że idę od razu Tobie po imieniu) ale od początku bardzo kibicuję Ci w tej nierównej walce jaką toczysz. Chcę żebyś wiedział, iż mimo tego, że mało piszę na forum jakże zacnym i potrzebnym, tak trzymam za Ciebie kciuki i również ofiaruję swoją modlitwę, o pomoc w tej batalii, cieszyć się trzeba że jesteś fighterem i nie poddajesz się, głowa do góry będzie dobrze innej opcji nie ma :)
Mariusz
"Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie,"
Awatar użytkownika
mario
 
Posty: 36
Rejestracja: 03 Lip 2011, 13:51

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 29 Lip 2014, 19:10

Dzięki Mariusz! A tym czasem przyszły wyniki bHCG, które z poziomu 514 w dwa tygodnie wzrosło do 2018... Jak jutrzejsze wbc będzie już ładniejsze to w czwartek mam operację... Oby tak było!
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez troll » 29 Lip 2014, 22:26

Witaj Maćku,

HCG rośnie za sprawą guzków z płuc. Do czwartku pozostaje już bardzo niewiele czasu. Przygotuj się psychicznie i podejdź do operacji z dotychczasowym nastawieniem! Tak z medycznego punktu widzenia to czy otrzymywałeś już kiedykolwiek paklitaksel? Pytam z uwagi na fakt, że dobrze byłoby przygotować strategię na ewentualne ostateczne dobicie tego, co nie będzie już widoczne w badaniach obrazowych po operacji. Jeśli cokolwiek Cię frapuje, niepokoi - nie wahaj się pytać. Razem na pewno rozwiejemy pojawiające się wątpliwości.

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez m9nika » 29 Lip 2014, 22:47

Witaj,
Pamiętaj, że pozytywne myślenie jest dodatkowym lekiem na zwalczanie choroby. Mimo tych złych wyników, nie trać wiary na lepsze "jutro". Nabieraj jak najwięcej siły, bo będziesz ich potrzebował po operacjach. Na pewno to czekanie jest teraz najgorsze, więc postaraj zająć umysł czymś przyjemnym, starając się o tym nie myśleć tym bardziej, że jesteś dobrych rękach.
Trzymaj się dzielnie chłopaku, jesteśmy myślami i modlitwą cały czas z Tobą!
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 30 Lip 2014, 07:29

Zastanawiam się jak ten wzrost ma się do sytuacji w płucach... Powiem szczerze że po wynikach badania PET-CT skorupiak z którym walczę stał się dla mnie bardziej namacalny przez co łatwiej mi jest nastawić się na walkę z nim! Czy oznacza on rozrost istniejących guzów? Czy raczej uwalnianie komórek przerzutowych do krwiobiegu? Po prostu nie zam tej zależności i mechanizmu.... A wiedza pomaga mi w strategii :) Trollu co do paklitaselu to nie przypominam sobie żebym miał go podawanego. BEP, VIP oraz POMB/ACE zdaje się że nie mają go w składzie... Wszystkim którzy modlą się w mojej sprawie bardzo dziękuję i jestem za to wdzięczny. Wierzę że Bóg kieruje tą sprawą i wiem że nie jestem sam.
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Arkadyj » 30 Lip 2014, 07:42

Maćku, zapewne jest całe grono osób włącznie ze mną, którzy chodź nie udzielają się w Twoim wątku, czytają go i mocno trzymają za Ciebie kciuki.
Z tego co było mi wiadomo, miałem trafić 6 w ostatniej kumulacji totka, nie trafiłem więc całe moje szczęście zostało przelane na Twoje konto. Haha, nie żeby to rozwiązywało wszystkie Twoje aktualne kłopoty ale zaszkodzić nie zaszkodzi :-)
Trzymam kciuki bardzo mocno !
Arkadyj
 
Posty: 33
Rejestracja: 27 Sty 2014, 16:37

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości