historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS IIC

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 23 Sty 2015, 19:23

Dziękuję Moniko - jesteś jak zawsze niezawodna :)
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 23 Sty 2015, 20:07

Adam zapytał o te 3 dni dr Sarosieka. Pan dr T. Sarosiek twierdzi, że takie odroczenie w czasie nie ma znaczenia.
Ponadto przypomniał, by robić spirometrię po bleomycynie. Niesamowity Facet :)
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez romi » 24 Sty 2015, 14:09

Witam
Jeśli są istotne przyczyny przesunięcia podawania kolejnych dawek chemioterapii, to mimo ryzyka obniżonej skuteczności tak należy zrobić. Zresztą przesunięcie trzech dni o których wspomniałaś faktycznie nie ma znaczenia. W powyższym cytacie chodzi o nieuzasadnione przesuwanie kursów chemioterapii bez wyraźnych wskazań.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 24 Sty 2015, 22:43

Dzięki romi...
Wskazań medycznych nie ma, ale są wskazania związane z polskimi realiami :(
Pozamiatane, jedziemy w poniedziałek. Jeżeli tak zadecydowała dr Huras i nic złego w tym nie widzi dr Sarosiek to dla nas wszystko ok.

Dzisiaj taki dzień raczej ok. Po wizycie u angiologa Adam się troszkę zaktywizował, stara się chodzić, siedzieć, ciutkę na rowerku pedałuje. Odpoczywa oczywiście również - szczególnie, że dzisiaj też miał dolegliwości dotyczące brzucha, ale o znacznie mniejszym nasileniu. Dzisiaj pierwszy zastrzyk TevaGrastimu za nami. Mam nadzieję, że da radę przespać noc.

Ja dzisiaj - sobota pracująca... Aśka, dziękuję Ci wiesz za co...Gdyby nie Ty Dzieciaku nie mogłabym być z Adamem tyle czasu...
Pozdrawiamy Was serdecznie
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez goferek35 » 25 Sty 2015, 01:02

za przygotowanie cytostatyków odpowiada farmaceuta, jeżeli w weekend nie pracuje to nikt inny rozpuścić chemii nie może. Dyrektywa UE.
goferek35
 
Posty: 59
Rejestracja: 31 Gru 2014, 19:24

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 25 Sty 2015, 07:45

Goferku, ja to rozumiem. Trudno mi tylko pojąć i zrozumieć dlaczego w sytuacji nieobecności farmaceuty (rzecz normalna, przecież żaden człowiek nie pracuje non stop) nie zapewnia się na oddziale zastępstwa... Może to wyjątkowa sytuacja...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez góral » 25 Sty 2015, 11:48

Masz pełną rację. Takie sytuacje są mega frustrujące , ja podczas swojej chemioterapii rówież zauważyłem
tendencje lekarzy do przekładania przyjęcia chemii o 2-3 dni z różnych powodów .Np u mnie dolewka bleo wypadała w Święto Trzech Króli ( to był Wtorek ) , i co usłyszałem " że spokojnie mogę przyjąć w Środę bo we Wtorek nie będzie jak". Po tych słowach dostałem lekkiej piany :D ,bo właśnie ( dzięki forum ) wiedzialem że takie "zabiegi" mogą mieć niekorzystny wpływ na całość lecznia. I co się okazało , Pani doktor widząc moje oburzenie stwierdziła że mogę przyjść dzień wcześniej ( w poniedziałek ) na badanie krwi i jak wszystko będzie ok , to zleci przygotowanie bleo , następnie schowa się je do lodówki i będe mógł przyjść na następny dzień ( w te Święto ) i tą dolewkę przyjąć w terminie. Trochę kombinacji i dobrej woli ,ale się udało. Przykre jest tylko to , że My dzięki forum wiemy takie rzeczy i w razie podobnych sytuacji potrafimy zareagować , a widziałem masę osób które w podobnych sytuacjach nieświadomie na wszystko się zgadzały bez wachania - głównie mam na myśli właśnie przekładanie terminów przyjęcia kolejnej chemii , bo święta , bo sylwester , apteka nie pracuje itp.

Pozdr.
góral
 
Posty: 55
Rejestracja: 21 Paź 2014, 12:58

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez him » 25 Sty 2015, 11:54

System zdrowotny w tym kraju zawsze działa przeciwko pacjentowi.Gdyby nie fakt ,że część ludzi- a niestety nie wszyscy którzy tworzą służbę zdrowia -nie byli mądrymi współczującymi ludźmi to system by dawno padł lub został zmieciony z powierzchni ziemi przez samych pacjentów.
him
 
Posty: 97
Rejestracja: 25 Paź 2013, 23:45

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 25 Sty 2015, 21:20

Kolejny dzień pt. Nie jest źle... Ibuprom max daje radę skutkom ubocznym zastrzyku. Większość dnia w łóżeczku - Adam dużo spał - je monotematycznie, obawa przed dolegliwościami brzusznymi jest silna. Ale je... Podejrzewam, że po terapii nie będzie mógł patrzeć długo na drób, rosół itp.
Młody przeziębiony, więc się izolujemy...
Życzymy spokojnego wieczoru :)
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 26 Sty 2015, 20:08

Witajcie,
Dzisiaj bez niespodzianek (odpukać). Adasko dużo spał, trochę zmęczony jest, ale dzień bez sensacji żołądkowych więc na plus. Pojawiły się pierwsze symptomy utraty owłosienia...
Sorry, że tak lakonicznie, ale mało sama wiem, po prostu byłam w pracy. Mam nadzieję powtarzać ten wyczyn codziennie do piątku :) Praca z domu i po nocach tak średnio mi pasuje, poza tym muszę wykorzystać czas, kiedy teściowa ma baczenie na Adama.
Pozdrawiamy zamaskowani na maxa, pogoda do bani, więc nie wiadomo kto z nas co przywlecze, tfu...tfu...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości