historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS IIC

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez mario » 01 Lut 2015, 14:40

Jeżeli chodzi o regenerację wątroby, bo tutaj tkwi problem najlepszym środkiem jest właśnie sylibina która występuje w ostropeście plamistym, ziarna można mielić i pić ale nie lepiej iść do apteki i poprosić o sylimarol 70 mg 3x2 tabletki jest to wyciąg suchy z ostropestu plamistego myślę, ze najbardziej korzystna forma również cenowo, można spróbować również fosfolipidy Esetil, essentiale forte (najdroższy) to są preparaty które bardzo wspomagają pracę wątroby. Żeby nie być gołosłownym sylibinę czyli wyciąg z ostropestu plamistego podaje się w bardzo wczesnych stanach zatrucia muchomorem sromotnikowym (który jak wiadomo rąbie przede wszystkim wątrobę i można uchronić się przed przeszczepem). Piszę to jako farmaceuta z wykształcenia, jak macie jakieś pytania piszcie w miarę swojej wiedzy będę pomagał.
Pozdrawiam i trzymam jak zawsze kciuki Mariusz :)
"Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie,"
Awatar użytkownika
mario
 
Posty: 36
Rejestracja: 03 Lip 2011, 13:51

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 01 Lut 2015, 16:36

Moniko i Mariuszu :)
Essentiale Forte oczywiście włączyliśmy natychmiast ostropest również. Dzisiaj. W menu woda z cytryną i miodem :) zawsze jakaś odmiana.
Bardzo Wam dziękuję - zaczynam pakować Adama do Częstochowy -qrcze - walizka leków...
Dzisiaj pacjent non stop głodny, kibicowanie piłkarzom ręcznym pochłania widać wiele energii :)
Trzymajcie kciuki Kochani, mam nadzieję na to że Adam w miarę dobrze przejdzie drugi cykl chemii.
Pozdrawiamy serdecznie
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez mario » 01 Lut 2015, 17:12

Ewo powiem tak jeżeli podajesz już Adamowi Sylimarol to nie ma sensu podawać ostropestu gdyż ten pierwszy preparat jest "esencją" właśnie z ostropestu wiec to takie dublowanie. A sylimarol jest naprawdę genialny. Dużo siły i wytrwałości życzę i służę pomocą :)
"Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie,"
Awatar użytkownika
mario
 
Posty: 36
Rejestracja: 03 Lip 2011, 13:51

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 02 Lut 2015, 20:09

Pierwszy dzień drugiego cyklu dobiega końca. Wenflon za trzecim podejściem założony i to jedyna niedogodność. Adam czuje się dobrze, nie ma na co narzekać (tfu...tfu...odpukać).
Siostry są po prostu super - JurekO masz pozdrowionka :)
Życzę każdemu choremu takiej opieki.
Pozdrawiamy z placu boju
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez goferek35 » 03 Lut 2015, 10:19

Pozdrawiam, trzymajcie się.
goferek35
 
Posty: 59
Rejestracja: 31 Gru 2014, 19:24

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 04 Lut 2015, 15:41

Wtorek ok. Żadnych niespodzianek - pacjent mial zrywy hiperaktywnosci i snu naprzemiennie :)
Późnym wieczorem przyszedł lekarz dyżurny i stwierdził, że trzeba powtórzyć wyniki krwi, bo " coś mu sie nie podoba" . Adam nie zapytal co.... Mnie adrenalina trzymala do 3:00 rano.... A rano dr Jasnowska stwierdziła, że wyniki są w porządku.... Widać jakieś nieporozumienie to było :)
Wyniki wrzucę wieczorem. ALAT 66 z haczykiem. Spadł ze 163. Pani Doktor byla zadowolona.

A ja tak myślę, że być może ten wysoki sobotni ALAT to dlatego, że Adam o 6-tej wziął dorete, a przed 8-ą miał pobieraną krew...

Dzisiaj kroploweczki z chemią w trakcie i wszystko ok.
Pozdrawiamy
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 04 Lut 2015, 21:21

Najnowsze wyniki badan:
Załączniki
WP_20150204_010 copy.jpg
WP_20150204_010 copy.jpg (59.83 KiB) Obejrzany 12348 razy
WP_20150204_009 copy.jpg
WP_20150204_009 copy.jpg (66.33 KiB) Obejrzany 12348 razy
WP_20150204_008 copy.jpg
WP_20150204_008 copy.jpg (72.5 KiB) Obejrzany 12348 razy
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 05 Lut 2015, 20:37

Czwarty dzień II cyklu - ok. Normalnie boję się pisać, bo naprawdę żadnych niespodzianek... Oby tak było do końca terapii. Jutro rano chemia i badania - liczymy na to że okolo drugiej wyjedziemy do Krakowa :)
Oboje tęsknimy bardzo za naszymi wspaniałymi dziećmi...
Dzisiaj szczególne podziękowania dla Marcina - dziękuję. To szalenie ważne, gdy jest ktoś kogo można poprosić o pomoc. Wiem, że grono takich osób jest wokół nas i dzięki Wam jest lżej w tej trudnej sytuacji. Obłapiam Was w pasie :)
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez troll » 05 Lut 2015, 20:45

Witajcie,

Bardzo cieszę się razem z Wami z wyjątkowo optymistycznych wiadomości! Szczególnie jestem pod wrażeniem tak właściwych wyników badania aminotransferaz wątrobowych. Jak widać podanie chemioterapii było zasadne. Jak z koniecznością przyjmowania leków przeciwbólowych? Czy nie ma znacznej poprawy?

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 05 Lut 2015, 20:49

Trollu co 12 godzin. Ale Adam na noc dostaje cos na sen. Zobaczymy jak będzie w domu...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości