Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Postprzez edal » 25 Sie 2011, 20:07

Witaj alli :*
Ostatnio, kiedy mój mąż przebywał w szpitalu dostał karteczkę z takimi słowami:
TA KARTKA JEST WŁAŚNIE DLA CIEBIE
ZAPLANUJ SWÓJ DZIEŃ, A POTEM USUŃ Z NIEGO TO, CO JEST CI ABSOLUTNIE NIEPOTRZEBNE.
"MNIEJ OBAW, A WIĘCEJ NADZIEI
MNIEJ NARZEKANIA, A WIĘCEJ ODDYCHANIA
MNIEJ GADANIA, WIĘCEJ MÓWIENIA, WIĘCEJ KOCHANIA !!!"
RÓB TO WSZYSTKO, A WSZYSTKO CO DOBRE, BĘDZIE TWOJE"
Jest to przysłowie szwedzkie ;)

W te słowa natchniony jest optymizm, czyż nie? Przekaż te słowa bratu, będzie mu zapewne łatwiej w codziennych trudach:)
Tak bardzo trzymam kciuki !!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam edal
Awatar użytkownika
edal
Przyjaciel Forum
 
Posty: 134
Rejestracja: 13 Maj 2011, 21:21

Re: Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Postprzez mario » 25 Sie 2011, 20:32

Alli ściągłem Cię chyba myślami wczoraj miałem napisac do Ciebie co u Was jakoś siedziałaś mi w głowie ale sam mam małe problemy i tak jakoś mi wypadło z głowy. Cały czas zapewniam Cię o wsparciu moim tym duchowym brata i Ciebie wiesz oco chodzi :) ściskam mocno i sił dużo wam życzę:)
"Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie,"
Awatar użytkownika
mario
 
Posty: 36
Rejestracja: 03 Lip 2011, 13:51

Re: Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Postprzez alli » 27 Sie 2011, 00:07

Witam,
Dzięki wielkie za wsparcie. Wszystko teraz jest bardzo ważne- i modlitwa, i wiara, i optymizm mimo wszystko!

Trollu, czy mógłbyś się wypowiedzieć na temat tych węzłów chłonnych śródpiersia? Opisane były one tak- przedtchawiczy na poziomie rozwidlenia- 20mm,9 mm; wnęki prawej 16mm,45mm, wnęki lewej 10mm. A wcześniejsza tomografia nie wskazywała powiększonych węzłów śródpiersia. Czy te węzły są podejrzane i najlepiej byłoby je usunąć, czy nie. Bo ja już jestem zielona! Pozdrawiam.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Postprzez troll » 27 Sie 2011, 10:18

Witaj Alli,

Wydaje mi się, że trzeba mieć te węzły na oku, bo ich rozmiar jest niepokojący. Niestety istnieje granica, do której próbuje się leczyć operacyjnie nowe zmiany a od której po prostu nie przyniesie to żadnej korzyści. Wydaje mi się, że tak jest w tym przypadku - zmiany są liczne i nie sądzę, by ktoś zdecydował się je operować. Natomiast celem chemioterapii jest zniszczenie ewentualnych komórek nowotworowych, jeśli w ogóle takowymi są te węzły zajęte. Pamiętaj, że najlepszą zmianą do operowania jeśli dochodzi do wznowy jest tak zwane "pojedynce, izolowane ognisko", czyli jedna, dobrze odgraniczona zmiana, której operacyjne usunięcie może przynieść choremu korzyści. Natomiast jeśli zmian jest kilka, różnie położonych, to ich usunięcie bardzo rzadko gwarantuje usunięcie całego nowotworu z organizmu.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Postprzez alli » 28 Sie 2011, 00:35

Witam,

Dzięki Troll za odpowiedź. 06.09 zamiast ruszać z 6 kursem, zrobimy tomografię, więc wiele się wyjaśni....Będzie dobrze!!! Pozdrawiam.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Postprzez poznaniak » 29 Sie 2011, 16:02

Jestem z Wami, musi być dobrze!
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Postprzez alli » 29 Sie 2011, 21:54

Witajcie,

Pisałam o silnym osłabieniu brata w ubiegłym tygodniu, po zakończeniu 5 kursu chemii. Dziś była powtórzona morfologia i samopoczucie brata wydawało się lepsze, można było przewidywać poprawy wyników krwi, ale okazało się, że wszystko poleciało bardzo w dół i dziś braciszek leży w szpitalu, na kolejnej transfuzji. Może ta świeża krew doda trochę sił bardzo słabym nogom.:) Pozdrawiam wszystkich.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Postprzez troll » 01 Wrz 2011, 08:54

Witaj,

Trzeba wspomóc organizm Brata i ruszamy z kolejnym kursem! :) Jak widzisz wcale samopoczucie nie świadczy o tym, że coś się dzieje w organizmie lub nie. Zawsze trzeba trzymać rękę na pulsie. Powodzenia!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Postprzez alli » 05 Wrz 2011, 00:35

Witajcie,

Tak śledzę na bieżąco poszczególne wpisy w wątkach kolegów. I ostatnio zastanawia mnie jedno. Skoro po 4 kursach BEP, przy normalizacji markerów i usunięciu zmian, w wyniku hist.pat jest wskazanie do dalszego leczenia (żywe utkanie, inne niz potworniak), to podaje się dodatkowo 2 kursy EP lub VIP (jak wspomniał Figaro). Czy w przypadku programu TIP też jest taka możliwość? Co jeśli po 5 kursach byłaby operacja, a wynik h.p wskazywałby jeszcze coś żywego? Czy wtedy można dołożyć 1 lub 2 kursy jakiegoś programu (chociażby tego TIP), czy zaczyna się leczenie 3 rzutu? U nas tomografia tuż, tuż. Nie wiem czego się spodziewać, denerwuję się, chyba tak samo jak mój brat. I trzymam kciuki za powodzenie leczenia wszystkich na forum. Pozdrawiam.A.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Wznowa raka jądra po trzech latach od remisji

Postprzez troll » 05 Wrz 2011, 01:17

Witaj Alli,

Jakkolwiek po leczeniu pierwszej linii (którego podstawowym składnikiem jest cytostatyk związku platyny) istnieje możliwość (a nawet konieczność) podania chemioterapii konsolidującej wg. EP lub VIP w liczbie kursów dwóch jeżeli stwierdzone zostaje żywe utkanie w preparacie h-p po operacji, tak w przypadku programu TIP oczywiście istnieje możliwość podawania wciąż tego schematu jednak z niewielką szansę na powodzenie takiego leczenia, dlatego wtedy warto zmienić program na jeden z tych wykorzystywanych w trzeciej linii leczenia tj. mam na myśli programy TG, GEMOX ewentualnie IPO. Również mocno trzymam kciuki.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron