carcinoma embryonale - Arek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez dar122333 » 11 Wrz 2011, 15:38

Witaj Arku czytam tak Twoje posty i muszę Ci coś napisać. Nie odbierz tego jako złe intencje, po prostu choroba nowotworowa ma to do siebie, że bywa czasami nieobliczalna dlatego należy brać wszystkie możliwości pod uwagę. Mi również stwierdzono "czystą postać ca. embryonale" co zdarza się bardzo rzadko 1-2% nowotworów jądra, jednak w moim wypadku markery były podniesione już w trakcie diagnozowania. AFP jak i B-hCG nie powinny być podniesione przy czystym utkaniu ca. embryonale. Stąd wniosek, że gdzieś w guzie była jeszcze domieszka jakiegoś innego utkania ( prawdopodobnie yolk sac ), które produkowało markery a zarazem nie zostało "odnalezione" przez patologa. Dlatego teraz jestem traktowany jak osoba z guzem mieszanym o dominującym utkaniu ca. embryonale.

Tak sobie pomyślałem skoro robiłeś 2x AFP i wynik był jednoznaczny należy brać pod uwagę taką możliwość, że w czasie diagnozowania i orchidektomi w Twoim guzie była domieszka innego utkania ale była na tyle niewielka, że nie produkowała jeszcze markerów. Następnie podobnie jak w moim przypadku patolog znalazł tylko utkanie ca. embryonale i zostałeś zakwalifikowany jako przypadek z czystym nienasieniakiem.
Teraz zmiany które opisujesz w TK mogą ( ale nie muszą!!! ) być związane z tym co opisuję wyżej, stąd też wzrost markerów, które nie powinny wzrastać.
Dodam jeszcze, że fakt "znalezienia" przez patologa tylko jednego utkania nie świadczy o jego błędzie!

Być może to co pisze to kompletne bzdury ale myślę, że nie należy lekceważyć tej sytuacji.

Mam nadzieję, że to co wymyśliłem :D nie będzie miało u Ciebie pokrycia
Pozdrawiam Darek
Ostatnio edytowany przez dar122333, 11 Wrz 2011, 17:10, edytowano w sumie 1 raz
dar122333
 
Posty: 139
Rejestracja: 06 Kwi 2011, 17:18

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez troll » 11 Wrz 2011, 16:50

Witam,

Bardzo dobrze myślisz Darku. Nigdy nie można wykluczać nawrotu tym bardziej, że Arek nie przechodził leczenia uzupełniającego. Osobiście proponuję wstrzymać się przed tym najbardziej radykalnym krokiem, nie miałbym po prostu pewności, że jest to wina procesu rozrostowego.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 11 Wrz 2011, 22:56

Witam!
Darku, absolutnie, jestem wdzięczny za każdą opinię wyrażoną w moim temacie ;)
Myślałem też o tym, o czym Ty napisałeś. Zdaje sobie sprawę z tego że istnieje taka możliwość... Najważniejsze jest to, że sprawa jest na bieżąco monitorowana i ewentualne zmiany nie miały by zbyt dużego "pola do popisu".
Najgorsza w tym wszystkim jest ta niepewność. Najpierw wiosną podniesione ciśnienie przez onkologa, którego niepokoi tendencja wzrostowa markerów (bHCG - niby w normie, ale rośnie), potem TK - markery opadają - pojawia się "coś" w TK klatki piersiowej, wszyscy stawiają na pętle jelitową, ale dopóki się tego nie potwierdzi na 100%, to w głębi ducha wszystko żyje, główka pracuje:)
Dobra wszystko czyste, markery spokojnie pospadały. Za moment powiększony węzeł. Znów czekamy na weryfikację.. okazuje się, że wszystko ok, tylko AFP delikatnie ponad normę, Niby wszystko OK, ale spokoju nie ma...
Wiem, że to ni jak się ma do zmartwień innych chłopaków z forum. Oni mają "prawdziwe problemy"...
Najważniejsze, że pierwszy rok zamknięty ;) , jeszcze tylko 4 i jesteśmy wolni, hehe
Jak już się rozpisałem to się Wam pochwalę:
Pomimo przebytego wnętrostwa, amputacji jednego z "klejnotów" i kilkukrotnego naświetlania drugiego, z końcem sierpnia na świat przyszedł mój synuś :D :D :D
Cały i zdrowy (jak na razie nie odziedziczył problemów po Tatusiu) - To też tak dla pokrzepienia serca tych, którzy po orchidektomii powątpiewają w możliwości reprodukcyjne :lol:
Wracając do tematu głównego - w piątek robiłem powtórkę AFP, wyniki będę miał w czwartek-piątek, a wtedy zobaczymy... pod skórą czuję, że będą poniżej normy :) Zobaczymy co na ten temat powie we wtorek specjalista.
Pozdrawiam!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez klon » 12 Wrz 2011, 16:03

... pod skórą czuję, że będą poniżej normy :)

Też tak czuję! 8-) Pozdrawiam.
klon
 
Posty: 41
Rejestracja: 23 Gru 2010, 15:47

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 14 Wrz 2011, 21:50

Witajcie!
Trollu, byłem u doktora Świątoniowskiego, wywarł na mnie b. dobre wrażenie.
W przyszłym tygodniu idę na dwa dni do niego na oddział - żeby wszystko posprawdzać. Przejeżdżałem dziś przez Katowice i w siedzibie laboratorium udało mi się odebrać mój wynik AFP powtórzony w piątek 09.09.2011. Nadal tendencja wzrostowa.
01.09.2011 - 6,05 (N<5,8)
09.09.2011 - 9,90 (N<5,8)
Niby nie wiele, ale rośnie, czyżby sytuacja się klarowała w złą stronę, czy to jeszcze zbyt mały wzrost?
Na piątek jestem umówiony do Wrocławia na USG do doktor Bireckiej. To podobno znakomita specjalistka jeśli chodzi o radiologię (wielokrotnie weryfikowała badania PET i TK) Zobaczymy co ona zobaczy i powie.
Powiedz mi, czy jest taka opcja, że ww wzrost AFP był wynikiem opryszczki, czy to raczej mało prawdopodobne??
Pozdrawiam wszystkich Serdecznie!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez troll » 14 Wrz 2011, 23:34

Witam,

Niestety wszystko wskazuje na to, że rozwiązanie sprawy przesuwa się na niekorzystną stronę. Wzrost AFP nie ma związku z opryszczką. Natomiast dr Świątoniowski jest dobrym specjalistą i na pewno krzywda Ci się nie stanie. Już samo zaproszenie na Oddział jest moim zdaniem dobrą decyzją, może dla Ciebie jest to nieco kłopotliwe ale czego nie robi się dla zdrowia :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 15 Wrz 2011, 11:35

Chyba jednak na pobyt na oddziale trzeba się pomału nastawiać :?
Najgorsze w tym wszystkim jest oczekiwanie.... :evil: wrrr
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez klon » 15 Wrz 2011, 18:16

Trzymaj się, dasz radę jesteśmy z Tobą.
klon
 
Posty: 41
Rejestracja: 23 Gru 2010, 15:47

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 15 Wrz 2011, 21:12

klon napisał(a):Trzymaj się, dasz radę jesteśmy z Tobą.


oczywiście, że tak! MY WSZYSCY (Z TEGO FORUM) DAMY RADĘ!!! :D
dzięki serdeczne! ;)
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez poznaniak » 16 Wrz 2011, 19:34

Pilnuj zdrowia i liczę oczywiście na pomyślne wieści od Ciebie. Pozdrawiam :)
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron