carcinoma embryonale - Arek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez Słoń » 06 Paź 2011, 21:04

hej,
można zjeść,
nie ma ewidentnej konieczności robienia wyników przed BLM - ja robię je w pewnym sensie dla jaj
juto jestem na urlopie - będzie zastępstwo
Słoń
Ekspert
 
Posty: 131
Rejestracja: 30 Wrz 2011, 10:23

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 06 Paź 2011, 21:52

Ok, dzięki!
Szkoda,że akurat jutro - nudno będzie :D
Miłego wypoczynku!
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez tekla262 » 07 Paź 2011, 21:38

witam Arku.
Od jakiegoś czasu śledzę Twój temat. Mój mąż dziś wyszedł z 5 dniowego pobytu. Opisz mi jak się czujesz , jak włosy i w ogóle jak.
Pozdrawiam serdecznie
tekla262
 
Posty: 78
Rejestracja: 13 Wrz 2011, 12:39

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 09 Paź 2011, 21:54

Witaj!
Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję... jakoś tak brzydko wyszło.
Czuję się ogólnie dobrze. Po pierwszej pięciodniówce (28.09) czułem ogólne osłabienie (najbardziej oddechowo - ciężko się oddychało, ciągłe zadyszki) miałem też niestrawności, jednak z każdym dniem było co raz lepiej. Po dolewce blm w piątek 30.09 trochę pogorączkowałem (38,8 + złe samopoczucie - 2xAPAP = wszystko ok :) ) nasiliły się też dolegliwości oddechowe, które jednak w niedzielę całkowicie zniknęły. Jeśli chodzi o utratę owłosienia to w ten czwartek się zaczęło - na ostro zaczęły wychodzić od brody do pasa włącznie - tyle tego wychodziło, że nie było wyjścia i Gilette musiał pójść w ruch :D Z głowy wychodziły, ale w mniejszym stopniu, dlatego dopiero w piątek odwiedziłem fryzjera, a w sobotę - golareczka i na Kojaka :D
Przyznam się szczerze, że pomimo ogólnie pozytywnego nastawienia, to kiepskie uczucie, kiedy włosy wychodzą ci kępkami. Dlatego najlepiej od razu z "grubej rury" je potraktować. Żonka zapowiedziała, że mam taki image utrzymać po chemii ;) zobaczymy...
Od piątku żonka mnie kłuje neupogenem, bo leukocyty poleciały. Trochę mi te zastrzyki podokuczały - łamanie w plecach (jakby miednica?), na tyle że musiałem sięgać po leki przeciwbólowe. Ostatnio zacząłem miewać problemy z apetytem i niektórymi smakami (jedząc podobno pysznego dorsza, czy banana nie czułem żadnego smaku :cry: )
Jutro jadę na drugą dolewkę blm, która mnie w piątek ominęła - zobaczymy jak po niej będę się czuł. Podsumowując - opisałem Ci wszystko ze szczegółami i naprawdę wszystko jest do przejścia. Nie miałem jakiś specjalnych dolegliwości - oby tak dalej.
Jak to mówią: strach ma wielkie oczy:-)
A jak tam mąż się czuje?
Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez tekla262 » 10 Paź 2011, 15:38

Witam
U nas nie najgorzej choć do rewelacji dużo brakuje ;) Dziś byliśmy na pierwszej dolewce, mąż non stop praktycznie śpi. Ogólnie po pobycie pięciodniowym to samopoczucie niezłe poza nudnościami, zaparciami i straszliwym rozdrażnieniem (określa to jakby był na strasznym kacu). Mam pytanko czy przed pierwszą dolewką miałeś robione wyniki bo mąż nie miał dziś nic robionego. Pojechaliśmy, wizyta u Pani Doktór i na doleweczkę, która trwała niecałą godzinkę. Odnośnie włosów to ma jeszcze wszystkie, co prawda na torsie zbyt dużo ich nie ma, to stąd zbyt wiele się ich nie posypie :lol: a co do głowy to zetniemy na "kojaka" i przetrwamy jakoś leczenie. Co do psychiki to jest dobrze. Oboje wiemy, że musimy zniszczyć to dziadostwo i z dnia na dzień jest coraz lepiej. Najgorzej było w momencie otrzymania wyniku histo pato gdyż kompetencja lekarzy przekazujący nam wiadomość pozostawiała dużo do życzenia a my mieliśmy najgorszą wizję. Później nawiązałam kontakt z fantastyczną osobą, której partner zwalczył tego dziada ;) No i to forum, super sprawa :) Podstawa to się nie łamać! Damy radę!
Pozdrawiam serdecznie i napisz jak po dolewce.
tekla262
 
Posty: 78
Rejestracja: 13 Wrz 2011, 12:39

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 10 Paź 2011, 17:27

Witajcie!
Ja mam robioną morfologię przed dolewkami,ale jak piszę Pan doktor powyżej:
Słoń napisał(a):hej,
nie ma ewidentnej konieczności robienia wyników przed BLM

więc może stąd u was taka sytuacja.
Co do zaparć polecam zalanie wrzątkiem 10-ciu suszonych śliwek i pozostawienie na noc. Rano na czczo zjadamy śliwki i wypijamy wodę, nastawiamy kolejną porcję do spożycia na wieczór. Do tego przegryzałem suszone morele i zjadałem około czterech jabłek dziennie. Szczerze polecam:D
A małżonek miał przepisane jakieś środki n nudności wymioty?
Jeśli chodzi o moje samopoczucie po dzisiejszej dolewce, to dziękuję, jak na razie bez żadnych dolegliwości (odpukać), oby tak dalej :)
Pozdrawiam
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez tekla262 » 10 Paź 2011, 22:48

Witaj
U nas też dziś oki. Oby tak dalej :) Na nudności ma ATOSSA 8mg. 2 - 4 na dobę.
Trzymam kciuki i pozdrawiam
tekla262
 
Posty: 78
Rejestracja: 13 Wrz 2011, 12:39

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez tekla262 » 28 Paź 2011, 20:33

Witaj Arku!
Co u Ciebie? Dlaczego nic nie piszesz?
Pozdrawiam
tekla262
 
Posty: 78
Rejestracja: 13 Wrz 2011, 12:39

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 31 Paź 2011, 18:59

Witaj tekla!
nie odzywałem się, bo jakoś tak wyszło... człowiek żyje od chemii do chemii, a jak się lepiej czuje to stara się żyć pełnią życia :D (W miarę możliwości oczywiście). Wszystko było dobrze - do dzisiaj:
obudziłem się w nocy i nie mogłem domknąć buzi.. prawy bok (policzek) przy dziąśle napuchnięty, a z tyłu po prawej stronie, jakby policzek rozrósł się na dziąsło. myślałem na początku, że zakułem się bułką na kolację. Ale potem wywnioskowałem, że to ząb mądrości się "rodzi".
koło południa zacząłem się czuć coraz gorzej. dostałem gorączki 38,3 (niby nie aż tak dużo, ale lekarz prowadzący polecił wykonać kontrolną morfologię w przypadku temp.pow 38st. (pojechałem zwłaszcza, że dziś od rana czułem się totalnie wypompowany, bez sił do życia).
Okazało się, że nie nie są dużo mniejsze niż kontrolowane na dolewce w piątek:
WBC - 2,2 (N 4-10)
RBC - 3,68 (N 4,50 - 5,50)
HGB - 109 (N 140-180)
HCT - 0,327 (N 0,42- 0,54)

MCV - 89,0(N 82,0 - 96,0 )
MCH - 29,6 (N 27,0 - 32,0)
MCHC - 333 (N 320 - 360)
PLT - 170 (N 130 - 350)

1. Domyślam się, że owa gorączka, która teraz wzrosła do 39,3 nie jest spowodowana spadkiem leukocytów? czy spokojnie mogę postawić na wyrzynający się ząbek? (swoją drogę - też sobie kuźwa porę wybrał...)
2. Jak te wyniki, czy stan zapalny jaki jest wytworzony w jamie ustnej, wyglądają na tle trzeciego kursu BEP, który rozpoczynam w piątek? dodam, że oprócz opuchlizny mam znacznie powiększone węzły chłonne po obu stronach (pod żuchwą).
3!. Czy oprócz APAPu na gorączkę mogę Ibuprom - który lepiej na mnie działa.
jak zawsze pytań masa :D Będę wdzięczny za poradę :)
pozdrawiam serdecznie!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez Słoń » 31 Paź 2011, 22:11

hej,
1. pilnie do stomatologa - gorączka trochę za duża na wyżynający się ząb, ponadto są powiększone węzły chłonne.
2. stomatolog musi wykluczyć ropę w obrębie jamy ustnej! - ponadto czy nie ma masywnego zespołu śluzówkowego.
3. pamiętaj - priorytetem jest piątkowy BEP, który można trochę odłożyć, ale dobrze jest podać go o czasie.
4. jeżeli ząb ropieje i trzeba rwać (czasem potrzebny jest chirurg szczękowy) - nie należy z tym zwlekać, jednak bezwzględnie w osłonie antybiotyku (może być klindamycyna).
Słoń
Ekspert
 
Posty: 131
Rejestracja: 30 Wrz 2011, 10:23

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości