Wlew doodbytniczy z kontrastem miałem raz. Na samym początku. Generalnie nic strasznego, ale nie polecam.
Myślicie, że pozostać po prostu naczczo? W przyszłym miesiącu czeka mnie kolejna tomografia. Czwarta od września.
Fotrans masaktuje mnie do tego stopnia, że ze zwieracza zaczyna płynąć mi jasna krew po 15-stym (tak, 15) pobycie w wc.
W przyszłym tygodniu idę do mojego Onko i spytam jak to jest. Bo się wykończę w tej toalecie.
Co do TSH - warto zrobić tak czy siak. Nawet profilaktycznie. Obecnie jest wysyp chorób tarczycy. Sam Onko wysłał mnie na TSH, FT3, TF4.
Teraz wariują mi lekko hormony po zabiegu i muszę znowu porobić sobie Testosteron
