przez Ewa i Adam » 02 Sty 2025, 10:37
Cześć,
to już 10 lat odkąd zaczęła się moja przygoda z rakiem jądra. Z jednej strony to był bardzo trudny okres, a z drugiej strony czuję wdzieczność ponieważ choroba wpłynęła na moje życie pod wieloma względami:
zweryfikowała sposób życia, życie w biegu i swoisty pęd kariery, ludzi wokół i pokazała kto jest kim dla mnie i rodziny. Spowodowała, że zrozumiałem co to znaczy być silnym i jak trudno jest prosić o pomoc.
2024 rok był dla mnie rokiem wielu zmian i zacząłem nowe studia, które pozwolą na zmianę ścieżki zawodowej.
Razem z kochaną Ewą zaglądamy regularnie na forum i po tych 10 latach wciąż zaskakują nas "sposoby leczenia" raka jądra w różnych ośrodkach.
W 2025 życzymy Wam kompetentnych lekarzy, wspierających ludzi wokół, odwagi w proszeniu o pomoc i zdrowia.
Adam