carcinoma embryonale - Arek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez romi » 04 Cze 2012, 00:59

Witaj
Skutki uboczne chemioterapii dzielą się na:
*ostre (natychmiastowe) ? występują w okresie stosowania chemioterapii (nudności, wymioty, reakcja uczuleniowa),
*wczesne ? pojawiające się 4-6 tygodni po rozpoczęciu leczeniu (uszkodzenie szpiku kostnego, wypadanie włosów, zapalenie błon śluzowych),
*opóźnione ? występują w okresie kilku do kilkunastu tygodni po stosowaniu chemioterapii (uszkodzenie nerek, płuc, serca),
*późne (odległe) ? występujące kilka miesięcy lub lat od stosowania leczenia (uszkodzenie układu rozrodczego, nowotwory wtórne).
Skutki uboczne chemioterapii mogą być różne, ponadto każdy organizm w nieco inny sposób na dane leczenie reaguje.
Pogorszenie słuchu może być skutkiem leczenia BEP, choć dość rzadkim i występującym raczej dość wcześnie po rozpoczęciu leczenia. Pół roku od zakończenia leczenia chyba mało prawdopodobne, ale ocena związku z chemioterapią należy do lekarza.Daj znać jak będziesz coś wiedział.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 07 Cze 2012, 22:28

Hej!
Dzięki za porady. Wygląda no to że to zwykłe "przewianie", bo wszystko ładnie wróciło do normy.
Mam jednak inna ciekawą zagadkę do rozwiązania: otóż tracę zarost w tempie błyskawicy. Do tej pory (również po chemii) miałem gęsty ciemny zarost. Ostatnio zacząłem bardzo szybko łysieć. Włosów mam widocznie mniej z dnia na dzień. Do tego są "delikatne" jak puszek. Gdyby to dotyczyło tylko głowy, to nie było by nawet problemu, ale najbardziej widoczne zmiany są na twarzy. po obydwóch stronach pojawiły się bezwłose placki na długości kilku cm (na wysokości uszu) - jakby mnie ktoś ogolił maszynką o szerokości 0,5 - 1 cm, pozostały zarost jest dużo rzadszy i jaśniejszy.. Uprzedzam sugestie, że to nie wpływ promieni słonecznych.. Wiem, że to nie jest problem, na miarę forum, ale bardzo mnie zastanawia.
Z żoną przez ostatnie dwa dni mało się widzieliśmy, a ona dziś do mnie: "matko jak ty wyglądasz? Co ci się stało?!" I mnie do lekarza wysyła... i co ja mu powiem? Że tracę włosy? Co najmniej głupio :/
Tak się zastanawiam jakie może być podłoże takich zmian? Czyżby coś z hormonami? tzw łysienie plackowate? Nigdy nie miałem do czynienia z takimi rzeczami..
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez troll » 07 Cze 2012, 23:10

Witaj Arku,

Rzecz przyznam bardzo dziwna. Z jednej strony pewnie jest do wyjaśnienia, z drugiej przyczyn może być co najmniej kilka. Wpływ chemioterapii nie pozostaje bez znaczenia, z drugiej strony miałeś ją już dość dawno temu. Zmiany hormonalne? Nie sądzę. Czy nie zauważyłeś zaczątków czegoś podobnego już przed chemioterapią albo lepiej - już przed diagnozą?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 07 Cze 2012, 23:19

Najdziwniejsze jest to że nie......
Nieco ubywało mi włosów na czubku głowy, ale to było systematyczne zjawisko od dobrych kilkunastu (kilkudziesięciu) miesięcy. Po chemioterapii owłosienie było znacznie bardziej gęste, mocniejsze i ciemniejsze, a tu ostatnio takie dziwadła... Nie ma to dla mnie jakiegoś ogromnego znaczenia, ale skąd to się bierze?? Głowa to głowa, różne rzeczy dziać się mogą ale najdziwniejsze dla mnie są te widoczne przez innych zmiany na twarzy.
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez Izusia » 08 Cze 2012, 09:48

Witaj Arku,
U mojego męża podobnie jak u Ciebie po 4 kursach BEP wystąpiły takie problemy z owłosieniem. Wprawdzie już jako dorosły facet nie miał na głowie burzy włosów( spore zakola), ale były one jakie były, ale były ;) nam to nie przeszkadzało.Natomiast po chemioterapii nigdy nie wróciły do swojej normy, mimo że leczenie zakończył w marcu 2011, włosy pozostały bardzo delikatne, można by rzec jak u niemowlaka i nie za gęste. Jeśli chodzi o problemy z zarostem na twarzy to też było podobnie. W okolicach lipca /sierpnia , czyli po ok. 5 miesiącach zaczął właśnie w taki plackowaty sposób tracić zarost na twarzy, przerzedziły się na wąsach i brodzie aż je ogolił, bo wyglądało to nieestetycznie( a przed chorobą miał normalny, mocny zarost) i tak jak mówisz każdego dnia było ich coraz mniej, z tego co pamiętam to brwi też się przerzedziły. Zarost na twarzy wrócił do normy nie ma żadnych placów bezwłosych.Niestety na głowie pozostało to co było czyli mięciutkie puchowate włosy jak u naszego już prawie rocznego synka. Ogólnie zaobserwowaliśmy, że po przejściu tego leczenia włosy rosną mu duuużo wolniej także w innych miejscach ciała np. pod pachami. Ale nie ma co narzekać może się poprawi, a jaki nie, to nie ma dramatu po takim leczeniu skutki uboczne w postaci kiepskawych włosów to mały pikuś :lol:
Pozdrawiam
Iza
Izusia
 
Posty: 13
Rejestracja: 13 Sty 2011, 09:02

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez thinkpositive » 12 Cze 2012, 11:56

Hej Arku,

Bardzo dziwne...ale mam to samo.
Leczę się jeszcze na drożdżaki po chemii i na te leki zrzucałem winę za problemy z włosami (jest o tym wspomniane w ulotce).
Teraz widzę, że może to być jednak coś innego.

W trakcie chemii włosy oczywiście wypadły, ale potem odrosły bardzo mocne i ciemne. Teraz na górze głowy(gdzie nigdy nie miałem ich dużo) nie ma ich prawie wcale. Na bokach głowy w okolicy baków też bardzo mało. No i zarost na twarzy zachowuje się dziwnie, bo pod nosem rosną tylko na wąskim pasku, a symetrycznie na reszcie wąsów ich brak. Na brodzie też braki, a na reszcie twarzy zarost dużo rzadszy...
Mam wrażenie, że powoli się w niektórych miejsca się polepsza, ale rewelacji nie ma...
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 13 Cze 2012, 22:02

Hej, witajcie!
Jak to dobrze słyszeć, że nie jestem sam :)
W porównaniu z tym co przeszliśmy sprawa owłosienia to pikuś, ale zastanawiająca.. Zacząłem szukać przyczyn w zmianach hormonalnych lub czymś podobnym.. Co do głowy - to nie ma problemu: maszynka ustawiona na 3mm poprawiła wygląd :) ale jak placki zaczną mi się dobierać do brody... :twisted: :twisted:
Jutro wyprawa na kontrolne markery i jakoś tak dziwnie, bo się nie denerwuję :D
Pozdrowienia dla wszystkich i życzenia zdrówka!!
Hej!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 26 Cze 2012, 14:14

Hej!
arek napisał(a):prawa owłosienia to pikuś, ale zastanawiająca.. Zacząłem szukać przyczyn w zmianach hormonalnych lub czymś podobnym..

Przemieniając słowa w czyn poszedłem do lekarza pierwszego kontaktu i zrobiliśmy kilka badań:
- w normie:
morfologia, Gamma GT, Kreatynina, CRP, TSH 3 generacja
-poza normą:
1. ALAT - 44 UI/l (ref <41)
2. Testosteron - 197.4 ng/dl (ref. 249-836)
Domyślam się, że wizyta u endokrynologa będzie zalecana?
Czyżby to oddziaływanie chemioterapii na ocalałe jądro?
Jakieś opinie z waszej strony?
Pozdrawiam
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez troll » 26 Cze 2012, 14:20

Witaj,

AlAT nie jest jeszcze najgorszy, dieta? :) Co do poziomu testosteronu to również nie jest on najgorszy, nie spodziewałbym się dalszych spadków.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez c62 » 26 Cze 2012, 14:21

Pytam w związku z testosteronem czy nie zauważyłeś czy nie zmniejszyło Ci się ostatnie jądro na przestrzeni od zakończenia leczenia do teraz?
Rocznik 1984, rak zarodkowy jądra lewego w stadium IIC, guz pT1N3M0S0, 4xBEP, RPLND, leczenie od 01.2010 do 06.2010
http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=9&t=263
c62
 
Posty: 97
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:08

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości