Daniel - Rak u brata

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 20 Mar 2011, 00:30

Dziękuję za odpowiedź. Troche mnie to uspokaja, chociaż spokojny na 100% będę dopiero jak usłysze od doktora że brat jest zdrowy;)
Pozdrawiam i życze dobrej nocy.
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 20 Mar 2011, 23:35

Witam, brat już jest odstawiony na drugi cykl chemii i teraz mam kilka pytań, prosze o odpowiedź nie tylko specjalistów, ale również osoby które to przeszły i rodziny osób chorych.
Moje pytania:
-jak wzmocnić żyły? tzn. brat nie ma portu i raczej by go nie chciał bo jest przerażony na samą myśl o kolejnej operacji, a dzisiaj podczas wbijania wenflonu pielęgniarce aż trzy razy pękła żyła i brat spanikował... Czy da się jakoś wzmocnić żyły? jakaś dieta lub leki? Wcześniej nie było problemu z pękającymi żyłami.
-kolejna sprawa "śmierdzące" mięso, czy wszyscy którzy przechodzą chemioterapie mają obrzydzenie do wędlin i ogólnie do mięsa? mój brat po pierwszej chemii jadł mięso codziennie, a dzisiaj po dawce chemii nawet nie chciał słyszeć o schabowym;)
-czy osoba która przechodzi chemioteriapie może spędzać sporo czasu na zewnątrz? Mój brat grał w klubie piłkarskim i ciężko przeżywa brak sportu i chciał by chociaż jeździć na mecze. Czy to nie pogorszy jego zdrowia?
-ostatnie pytanie na dzisiaj;) czy to prawda że podczas chemioterapii powinno ograniczać się dostarczanie witamin i np magnezu? Ktoś kiedyś mi powiedział że nie powinno się jeść między innymi kiwi, grejfruta, czy to prawda? Ponieważ w ostatnim czasie jedynym owocem jedzonym przez mojego brata jest kiwi...
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odpowiedzi.
Proszę również pisać co wam "wchodziło" podczas chemioterapii.
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez mama65 » 21 Mar 2011, 00:22

Witaj
daniel napisał(a):-jak wzmocnić żyły? tzn. brat nie ma portu i raczej by go nie chciał bo jest przerażony na samą myśl o kolejnej operacji, a dzisiaj podczas wbijania wenflonu pielęgniarce aż trzy razy pękła żyła i brat spanikował... Czy da się jakoś wzmocnić żyły? jakaś dieta lub leki? Wcześniej nie było problemu z pękającymi żyłami.


Mojemu partnerowi pani doktor zaleciła maść z kasztanowca i jemu pomogło mimo że też ma dość słabe żyły (można kupic bez recepty w aptece):)

daniel napisał(a):-kolejna sprawa "śmierdzące" mięso, czy wszyscy którzy przechodzą chemioterapie mają obrzydzenie do wędlin i ogólnie do mięsa? mój brat po pierwszej chemii jadł mięso codziennie, a dzisiaj po dawce chemii nawet nie chciał słyszeć o schabowym;)


Nie :). W czasie chemii jadł wszystko (nawet miał dziwne zachcianki jak kobieta w ciąży :D) i mówił, że jak zaraz po chemii coś zje to nie ma nudności i nie ciągnie go na wymioty, ale np. do teraz gdy poczuje papierosy zbiera go na wymioty i to czasem strasznie.


daniel napisał(a):-czy osoba która przechodzi chemioteriapie może spędzać sporo czasu na zewnątrz? Mój brat grał w klubie piłkarskim i ciężko przeżywa brak sportu i chciał by chociaż jeździć na mecze. Czy to nie pogorszy jego zdrowia?


Skądś to znam :) Mój partner jest miłośnikiem piłki nożnej i nawet pewnego razu chciał uciec z chemii na mecz swojej ukochanej drużyny :x , ale wyperswadowałam mu to i obiecałam że na następny mecz z tą samą drużyną sama osobiście kupie mu bilet (właśnie zbliża się termin tego meczu i musze wybrac sie po bilet ) :) A w przerwach miedzy kursami normalnie chodził na mecze i robił to co zawsze. Unikał tylko słońca i zbytniego wysiłku fizycznego.

daniel napisał(a):-ostatnie pytanie na dzisiaj;) czy to prawda że podczas chemioterapii powinno ograniczać się dostarczanie witamin i np magnezu? Ktoś kiedyś mi powiedział że nie powinno się jeść między innymi kiwi, grejfruta, czy to prawda? Ponieważ w ostatnim czasie jedynym owocem jedzonym przez mojego brata jest kiwi....


W czasie chemioterapii nie wolno brac żadnych witamin bez zgody lekarza.
Co do kiwi i grejfruta to niestety nie wiem

Pozdrawiam i życze zdrówka dla brata
mama65
 
Posty: 21
Rejestracja: 08 Sty 2011, 01:04

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez Jestem Ja » 21 Mar 2011, 13:43

Cześć Danielu. Nie odpowiem ci na poprzedniego posta, gdyż mój mąż zdecydował się na radioterapię. Jedynie mogę napisać to,że czytam twój wątek i wiem co teraz przeżywasz. Twój brat - jak on ma na imię?-Jest prawdziwym szczęściarzem, że ma takiego brata. Innej opcji nie ma -musi być dobrze. Jak twój brat sie teraz czuje i jak twoi rodzice znoszą chorobę syna?
Jestem Ja
 
Posty: 35
Rejestracja: 13 Mar 2011, 12:44

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 21 Mar 2011, 14:18

Brat czuję się nie najgorzej, pochłania ogromne ilości płynów i je dość sporo żeby tylko jak najszybciej wydalić z siebie chemie, ma dość pozytywne nastawienie. Ogólnie rzecz biorąc troche się boję że sprawdzi na internecie swoje szanse, wyniki itd. Jak narazie on nie wnika w to co się z nim dzieje i prosił mnie o to żebym ja się tylko tym zajął no i niestety nie mówie mu całej prawdy bo nie chce żeby siedział i płakał... Wczoraj dostał większą dawke niż przy ostatniej chemioterapii więc był troche przestraszony- tym bardziej że pielęgniarka kuła go 3 razy i nie mogła trafić w żyłe, na szczęście za 4 razem się udało no i bratowi w tym cyklu zostało chyba 4 dni chemii plus dwie dolewki. Brat ma na imie Dawid;) Rodzice... to ciężka sprawa- mama nie dopuszcza do siebie zbytnio myśli o tym że będzie operacja lub że będzie więcej niż 4 chemie- wierzy w cud... Tata jest załamany- nie radzi sobie kompletnie, ale pociesza się tym że markery bardzo spadają z 89 tys. Beta-HCG przed operacją do 4tys. przed drugą dolewką, aktualnie czekam przy telefonie na wyniki markerów z wczoraj- mam nadzieję że zbliżają się do normowej wartości.
Pozdrawiam i życzę zdrowia
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez Jestem Ja » 21 Mar 2011, 14:33

Z rodzicami to ciężka sprawa, na pewno będą potrzebowali dużo wsparcia od najblizszych. Twój brat -Dawid dobrze, że ma pozytywne nastawienie,prawdopodobnie wie więcej niż się tobie wydaje, tylko chyba jeszcze niedowierza, że to wszystko się dzieje. Mimo, że ja nie jestem chora to jednak czasami zastanawiam się czy to nie jakiś koszmar senny i może mój mąż nie ma raka? Raz jestem pogodnie nastawiona raz wszystko mnie przeraża. Moja mama bardzo przeżywa chorobę zięcia, moi teściowie chyba trochę lepiej to znoszą. Niestety choroba dotyka nie tylko chorego ale i jego najbliższych. Trzeba być dobrej myśli. Pozytywne nastawienie zarówno chorego jak i najbliższych jest bardzo ważne w walce z chorobą.
Pozdrawiam
Jestem Ja
 
Posty: 35
Rejestracja: 13 Mar 2011, 12:44

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 21 Mar 2011, 14:57

Musisz być silna, a ja wierze że Twój mąż szybciej zapomnie o tej chorobie niż się może wydawać, najważniejsze to wyleczyć do końca no i oczywiście pilnować się. Ja zadaję sobie tylko jedno pytanie... dlaczego to nie mogło spotkać mnie, a musiało mojego brata... niestety nie mogę zabrać jego choroby chociaż gdybym mógł zrobił bym to odrazu... Wiem tylko tyle że brat jest w dobrych rękach i te dobre ręce zrobią co trzeba żeby Dawid był zdrowy;) Dziękuję po raz kolejny doktorze!
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez raffi86 » 22 Mar 2011, 09:11

Witam

daniel napisał(a):kolejna sprawa "śmierdzące" mięso, czy wszyscy którzy przechodzą chemioterapie mają obrzydzenie do wędlin i ogólnie do mięsa? mój brat po pierwszej chemii jadł mięso codziennie, a dzisiaj po dawce chemii nawet nie chciał słyszeć o schabowym;)


Jak najbardziej może tak być. W czasie chemioterapii strasznie byłem wrażliwy na tego typu zapachy, szczególnie gdy poczułem coś smażonego - doprowadzało mnie to do wymiotów. Wszystko mi 'śmierdziało' i w domu nie mieli ze mną łatwo :D Z tego co pamiętam to barszcz mi smakował i sucharki :)

Pozdrawiam!
raffi86
 
Posty: 1
Rejestracja: 08 Sty 2011, 19:48

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez daniel » 22 Mar 2011, 17:10

Witam, piszę wszystko na bierząco co i jak się dzieję więc pora na kolejną aktualizację danych i kolejne pytania;)
Markery z dnia 20.03.2011r. (nie są to dokładne wartości tylko przybliżone- takie podał mi brat przez telefon)

Beta-HCG 400 mIU/ml
AFP 30 ng/ml

Czyli kolejny dość duży spadek, no i pytanie czy po drugim cyklu chemioterapii markery bedą nadal tak ładnie i szybko spadać? Czy ich spadek się zmniejszy, a może zaczną rosnąć? Czy da się to jakoś przewidzieć?
Pozdrawiam
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Daniel - Rak u brata

Postprzez troll » 22 Mar 2011, 17:40

Witam,

Markery spadają znakomicie i mają tak dalej spadać, innej myśli do siebie nie dopuszczamy. Niestety nie da się przewidzieć jak zachowają się po kolejnym kursie, choć naturalnie jest on po to, by spadły w granice normy i tego oczekujemy do zakończenia chemioterapii.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości