Witam,
Jakiś czas temu zamieściłem temat Seminoma testis pT2NxMx - Prośba o poradę
W chwili obecnej czeka mnie podanie karboplatyny w jednym cyklu. Wobec czego gorąca prośba do osób, które doświadczyły na sobie tego postępowania o podzielenie się swoim doświadczeniem. W jaki sposób i kiedy pojawiły się pierwsze oznaki działania karboplatyny? W jakim czasie organizm wrócił do stanu sprzed podania leku, czy wstąpiły długofalowe skutki uboczne i jaki był ich objaw oraz to co najważniejsze czy taka forma leczenia przyniosła oczekiwany rezultat ( wytrucia nowotworu).
Jestem trochę wystraszony, że jak by nie patrzeć zostanie mi podana trucizna, zdaję sobie doskonale sprawę, że jest to jedno z wyjść ( naświetlania z mojego punktu widzenia nie są do przyjęcia i dlatego wybrałem cykl karboplatyny) i o co idzie gra. Nie mniej jednak chciałbym dowiedzieć się jak taki cykl przebiegał u tych, którzy zdecydowali się na niego. Z góry dziękuje za wszelkie informacje.
Pozdrawiam

