Witam wszystkich serdecznie,
Przepraszam,że dopiero teraz,ale dzień znowu spędziłam na szkoleniu,a w piątek po powrocie ,późną nocą to tylko marzyliśmy o śnie.
Byliśmy w Warszawie i jesteśmy bardzo zadowoleni. Pan dr Sarosiek to przemiły i rzeczowy człowiek.Cieszymy się ,że Go poznaliśmy.Dziękujemy za wizytę i pozdrawiamy.Jesteśmy pod wielkim wrażeniem.Bez problemu trafiliśmy na miejsce dzięki wskazówkom Arka
Pan doktor zaproponował PET CT przed chemią,ale to znowu by opóźniło podanie karboplatyny i dlatego ustaliliśmy, że przed karboplatyną 15 października, mąż w ten poniedziałek będzie miał zrobione świeże Tk płuc,jamy brzusznej i miednicy, żeby już wszystko mieć pod kontrolą.Dostaliśmy też na piśmie "drugą opinię" oraz plan obserwacji po chemii.Mam tylko nadzieję,że już nic nie zakłóci tego planu.Oczywiście postaramy się spotkać też z p.dr .Najważniejsza jest jednak świadomość,że zrobiło się wszystko,co możliwe.Znajomi pytają ,jak "załatwiliśmy "taką wizytę i wtedy mówimy:"Prawdziwych przyjaciół poznaje się na .....Forum."
Sama podróż ekspresowa. Pięć godzin ekspresem do Warszawy, 4 godziny w stolicy i powrót ekspresem do Szczecina,ale Stadion Narodowy widzieliśmy (oczywiście z okien pociągu ).Bezcenne....
Pozdrawiam!