przez alli » 07 Maj 2011, 17:30
Witajcie,
Dziękuję bardzo za miłe słowa i wsparcie. Oczywiście przekażę bratu pozdrowienia od Was, pewnie się trochę zdziwi, bo choć wiedział, że cos tam piszę na jakimś forum, nie opowiadałam mu nigdy szczegółów. Pomyślałam, że jakby się "dokopał" do niektórych informacji to mógłby się przestraszyć. Brat jest wprawdzie obolały. Ale bardzo dzielnie to znosi. Chyba porównuje obecny ból z bólem sprzed operacji, bo jak mu mówiłam, że jeśli go boli to powiemy Pani doktor i podadzą coś dodatkowo. A on odpowiedział- "ale po co, przecież mnie tak nie boli". Nie chciałam go tak męczyć swoimi pytaniami, ale trochę podpytałam- co go boli. Więc boli brzuch, szwy, mięśnie brzucha i drętwieją nogi. Tak się cieszę, że tamten rodzaj bólu ustąpił. Nie macie pojęcia jaka to dla mnie była radość, jak go dziś rano zobaczyłam, taki jeszcze pod wpływem tych środków przeciwbólowych, ale tak ładniej wyglądał na twarzy. Bo przed operacją, to twarz sama się krzywiła z bólu. A teraz taka ulga na twarzy.Dziś na chwilę udało mu się siąść na łóżku. Jutro może już będzie próba wstania. Tylko nie wiem czy się przydam do pomocy, bo jestem...nie wiem jak to ująć. żebym po prostu sama nie zsunęła się na podłogę. Dziś odsunęła się bratu trochę kołdra i zobaczyłam kawałek tego opatrunku i...było mi słabo. Nie wiem czemu jestem taka słaba!Pozdrawiam Was wszystkich
Co do poziomu markerów- rozumiem, że chemioterapia wchodziłaby w rachubę, gdyby:
1. poziom markerów utrzymywał się na poziomie sprzed operacji (nawet jeśli ten wzrost nie był tak duży?)
2. poziom markerów wzrastał nadal po operacji
3. wynik hist. wykazywał utkanie inne niż pierwotniak dojrzały
Ale czemu ja tak wybiegam myślami do przodu. Jak będzie trzeba, zażyjemy chemię, jak będzie trzeba, zapiszemy do psychoonkologa (chociaż mój brat pewnie nie chciałby o tym słyszeć.)Wszystko zniesiemy, byle nie dokuczał taki ból, byle wrócić do zdrowia.Teraz brat ma dojść do siebie, wypoczywać, wyspać się za te wszystkie nieprzespane noce i nabrać apetytu, bo stopniowo odzyskiwać utracone 10kg.