początek walki - danek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

początek walki - danek

Postprzez danek » 23 Paź 2011, 20:55

Witam Wszystkich,

W tym temacie chciałbym opisywać mój przypadek.

A więc ok. trzech tygodni temu zauważyłem powiększone lewe jądro ( mam wyrzuty, że tak późno, bo jest sporo większe od prawego :( ). Dwa tygodnie temu byłem już na konsultacji u urologa (Poznań) i od razu podejrzenie o nowotwór.
W tej chwili czekam już na zabieg usunięcia jądra, który będę miał 8-go listopada w szpitalu MSWiA w Poznaniu.

Poniżej wyniki badań markerów, usg oraz rtg :

LDH 121 UIL (norma 114-240)
Beta hCG <2 (norma do 3)
AFP 2,32 (norma 1,09 ? 8,04)

RTG płuc bez zmian ? prawidłowe

USG i Doppler:
?W obu jądrach liczne rozsiane zwapnienia. W dolnym biegunie lewego jądra hipoechogenny obszar 22 x 11mm (w jego obrębie wzmożony przepływ wysokooporowy) mogący odpowiadać procesowi rozrostowemu. Ponadto żylaki lewego powrózka nasiennego o max śr. 4,5mm poszerzające się podczas próby Valsalwy.

Proszę o opinię jakie powinno być leczenie w takim przypadku? Czy przed operacją powinienem mieć wykonane badanie tomografem? Czy jeśli w badaniu wycinka wyjdzie, że guz został wycięty w całości to czy konieczna jest chemia? A może profilaktyczna chemia byłaby najlepszym rozwiązaniem?

Pozdrawiam Wszystkich Walczących
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

Re: początek walki - danek

Postprzez troll » 23 Paź 2011, 22:29

Witaj danku,

Postępowaniem z wyboru w Twoim przypadkiem jest orchidektomia pachwinowa (czyli usunięcie jądra z dostępu pachwinowego). Przed zabiegiem oraz po zabiegu powinieneś mieć oznaczone markery. Tomografia komputerowa jamy brzusznej oraz RTG klatki piersiowej może być wykonane już po zabiegu. W tej chwili najważniejsze to wykonanie zabiegu. Chemioterapia jest postępowaniem uzupełniającym i zasadność jej stosowania wynika z rozpoznanego stadium zaawansowania klinicznego choroby. Wszystko więc okaże się po operacji oraz po wynikach badań obrazowych i markerów.

Powodzenia!
Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: początek walki - danek

Postprzez poznaniak » 24 Paź 2011, 11:05

Witam na forum "Krajana" z Poznania, ja już jestem prawie 4 lata po usunięciu i ciągle obserwacja, właśnie dziś będę miał wyniki kontrolne markerów. Odzywaj się co i jak, pytaj o wszystko, czego nie wiesz. Troll jest super doradcą :) Może wymienimy się później spostrzeżeniami... Pozdrawiam i życzę dobrych wieści po zabiegu!
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: początek walki - danek

Postprzez danek » 24 Paź 2011, 22:26

Witam:)
Jakoś tak raźniej wiedząc, że ma sie Wasze wsparcie i że nie tylko ja borykam sie z takim problemem (wybaczcie-kiepsko to brzmi, ale wiecie o co chodzi!!) .
Poznaniaku właśnie sie zastanawiam czy "trzymać sie" Poznania czy jednak wybrać sie do Bydgoszczy. Na dzien dzisiejszy mam zaplanowany zabieg na małym oddziale urologii onkologicznej w MSWiA (na tą chwile nie mam nic do zarzucenia lekarzowi, który mnie prowadzi-wydaje sie że wie co robi) tylko czy to dobre wyjście?! Może lepiej od razu "uderzyć" w większy ośrodek. Ale z tego co piszesz WCO to też nie rewelacja. Słyszałem, że w Bydgoszczy wiedzą co robią. Tylko z kolei tam podobno trzeba czekać za zabiegiem dość długo, a na to nie wiem czy mam czas. Trudne decyzje!
Też mieliście takie dylematy'?
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

Re: początek walki - danek

Postprzez thinkpositive » 25 Paź 2011, 09:58

Hej Danku,

Wydaje mi się, że czas jest najważniejszy, ale zawsze lepiej gdy zrobi to lekarz, który wykonuje tego typu zabiegi regularnie.

Podam Ci przykład, iż ja czekałem na zabieg orchidektomii tylko 4 dni (Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie). Wykonany był 1,5 tygodnia temu (BTW - zbieram się, aby opisać moją historię na forum). Dodam, że nie było w tym nawet grama prywaty, znajomości ani przekupstwa.

Nie wiem czy Warszawa to dla Ciebie daleko?
Masz również opcję Centrum Onkologii-Instytut.
Idąc do CO-Instytut pamiętaj również, że pacjenci ze zdiagnozowanym guzem jądra są przyjmowani priorytetowo. Jak zadzwonisz i Pani Ci powie, że wizyta za tydzień to spróbuj tekstu "ale pan Kwiatkowski mówił, że takie przypadki są przyjmowane poza kolejnością". Po tej informacji zostałem zapisany na ten sam dzień(to był mój wentyl bezpieczeństwa z którego nie skorzystałem, bo Wieliszew był naprawdę szybki). CO-Instytut to bezduszna machina do której trzeba podejść z głową. Jeżeli nie będziesz walczył to będziesz czekał w kolejce mimo tego, iż należy Ci się interwencja bez zwłoki.

Jak masz pytania co do procedury przyjęcia we Wieliszewie to śmiało pytaj. Zawsze mogę zejść na dół i dopytać kto kiedy przyjmuje:) (leżę aktualnie na pięciodniowej hispitalizacji pierwszego z dwóch cykli chemioterapii BEP).

Pozdrawiam!
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: początek walki - danek

Postprzez poznaniak » 25 Paź 2011, 22:23

Witam ponownie,
w WCO w Poznaniu mam badania kontrolne. Zabieg miałem w Obornikach, wtedy w środy operował tam zawsze pewien dr n. med. - urolog z Poznania znający się na rzeczy, już wiekowy gość, ale u niego byłem w pn, a zabieg miałem w środę po niecałych 2 dniach. Nie miałem żadnych znajomości ani prywaty. Operował jakiś młody lekarz w asyście tego mojego urologa. W sobotę byłem w domu. W razie potrzeby mogę dać Ci namiary na priv, bo nie wiem czy ten doktor życzyłby sobie rozgłosu... Nie zwlekaj zbyt długo, ale wybierz doświadczonego lekarza na zabieg. Czekam na pomyślne wieści i pozdrawiam!
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: początek walki - danek

Postprzez danek » 26 Paź 2011, 22:02

Dzięki chłopaki za zainteresowanie i wsparcie!
Zaniepokoiło mnie to, że mieliście zabiegi praktycznie od ręki, a ja muszę czekać jeszcze dwa tygodnie. Dlatego też poszedłem dziś do mojego urologa na konsultacje dowiedzieć się więcej i zadać mu lawinę pytań ;) . Po tej rozmowie jestem dużo spokojniejszy :) Na wszystkie pytania otrzymałem rzeczowe odpowiedzi. Niestety mój niefart polega na tym, że na tym oddziale operacyjne są wtorki, a jak wiecie najbliższy to 1 listopada więc wolny.
Teraz więc pozostaje tylko czekać i próbować się nie stresować. Tym bardziej, że interesowałem się innym, większym ośrodkiem i tam wcale z terminami nie jest lepiej.
Powiedzcie mi proszę jakie znieczulenie mieliście i czy jądro usuwane mieliście przez cięcie w pachwinie?
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

Re: początek walki - danek

Postprzez troll » 27 Paź 2011, 09:09

Witaj,

Dwa tygodnie są do zaakceptowania. Ważne, żeby nic dalej się nie przesunęło.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: początek walki - danek

Postprzez thinkpositive » 27 Paź 2011, 09:34

danek napisał(a):Powiedzcie mi proszę jakie znieczulenie mieliście i czy jądro usuwane mieliście przez cięcie w pachwinie?


Orchidektomia pachwinowa lewostronna czyli cięcie przez pachwinę.
Po zabiegu zostało mi około 6-7 szwów (już zdjęte). Wszystko bez powikłań.

Co do znieczulenia lekarz dał mi wybór. Od pasa w dół w kręgosłup lub ogólne z maską krwaniową(bez intubacji).
Zdecydowałem się na ogólne. Plusem tego jest, iż nie leżysz długo za sali pooperacyjnej i prawie od razu możesz wrócić na swoje łóżko.

Nie przejmuj się, zabieg jest krótki i z tego co mi powiedziano - rutynowy.

3maj się!
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: początek walki - danek

Postprzez danek » 27 Paź 2011, 10:08

Dzięki chłopaki! Właśnie przed chwilą dzwonił mój urolog, udało mu się mnie wepchnąć i w środę będę miał już zabieg :D Baaardzo się cieszę, że pozbędę się tego paskudztwa szybciej :D
danek
 
Posty: 109
Rejestracja: 23 Paź 2011, 20:49

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 3 gości

cron