carcinoma embryonale - Arek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez troll » 15 Sty 2012, 15:45

Arku,

Odpowiedzialna za to wszystko jest cisplatyna. Efekty uboczne ile będą trwać? Nikt tego nie przewidzi. Myślę, że z czasem będą coraz mniejsze. Max pół roku?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 15 Sty 2012, 16:56

Dzieki! ;)
Byłem święcie przekonany, że jeśli zaraz po chemii nic nie wystąpiło to mam spokój.. Niestety.
Miejmy nadzieję, że w miarę upływu czasu wszystko wróci do normy.
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez troll » 17 Sty 2012, 00:59

Witaj,

No niestety Arku, niektóre skutki uboczne trwają jeszcze sporo czasu po zakończeniu leczenia. Na pocieszenie - ogromna część z nich to powikłania przejściowe.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 28 Sty 2012, 23:38

Witajcie!
Czas na małą aktualizację danych ;)

1). 03.12.2011 - zakończono czwarty kurs chemioterapii wg schematu BEP (zrezygnowano z dwóch dolewek BLM po ostatnim kursie)

2). 21.12.2011 - USG - dr hab. n. med. Anna Birecka
(?)
==========
znając obraz poprzedni z trudem dużym odnaleziono w tkance tłuszczowej (obfitszej obecnie) [ :lol: ] zaotrzewnowej węzeł chłonny opisywany poprzednio: na wznak ma kształt osełki, o wąskich biegunach , jest płaski, ostro kontrowany ze zwłóknieniem grubym w środku (często to pogrubiona ściana naczynia zatoki węzłowej) o wymiarach 19(19,3) x 6,5mm.
W ułożeniu na lewym boku to obecnie biegun dogłowowy (poniżej lewej tętnicy nerkowej) sznura węzłów paraaortalnych, płaski, podobny do innych w swojej morfologii , o podobnych parametrach 19 x 6(6,2) cm. Zupełnie już nie odnaleziono opisanych poprzednio hipoechogennych struktur bliźniaczych obok ok. 5-6mm.
Widoczny jest sznur węzłów paraaortalnych lewych, niewymierzalnych, niepowiększonych, bez cech pobudzenia.
===========
(?) węzeł wartowniczy pachwiny lewej w biegunie przyśrodkowym ma odcinek warstwy czynnej do maksymalnej grubości tylko 2,3 mm, w drugim ? obwodowym ? biegunie w ogóle ?bez? warstwy czynnej. Stąd jako całość niewymierzalny
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

2). 29.12.2011 - TK jamy brzusznej i miednicy małej
Badanie TK wykazało:
-poniżej naczyń nerkowych struktura wielkości 2,3 cm o średnicy 0,9-1,0 cm odpowiadająca najpewniej zmianom włóknistym po powiększonych węzłach chłonnych;
-w badaniu z dnia 21.09.2011 w tej lokalizacji opisywane były powiększone węzły chłonne;
-w badaniu aktualnym nie zobrazowano patologii węzłowej przestrzeni zaotrzewnowej, miednicy małej oraz śródbrzusza;
-objęte badaniem narządy jamy brzusznej oraz miednicy małej bez patologii;
-we wnęce śledziona dodatkowa wielkości 0,9 cm;
- w trzonie Th12 naczyniak wielkości ok. 0,7 cm, oraz w trzonie Th10 naczyniek wielkości 1,0 cm;
- w głowie lewej kości biodrowej struktura o długości 1,4 cm o średnicy 0,68 cm o sklerotycznych brzegach - obraz nie jasny odpowiada raczej zmianie łagodnej.
-kolejna zmiana i charakterze zagęszczenia sklerotycznego wielkości 0,6 cm położona nieco przyśrodkowo od opisywanej uprzednio ? wysepka kostna? ? brak możliwości porównania z poprzednim TK (nie udało się uruchomić płytki z ostatniego TK jamy brzusznej i miednicy małej);
-w segmencie 10-tym płuca prawego przypodstawnie dwa ogniska konsolidacji tkanki płucnej o obrazie sugerującej na pierwszym miejscu zmiany zapalne;
- u podstawy obu płuc z przewagą w prawym zmiany włókniste śródmiąższu oraz niewielkie zrosty.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Markery w normie :)

3). 26.01.2012 - konsultacja u doktora W. Rogowskiego

Po zapoznaniu się ze szczegółami dot. choroby zapadła decyzja o przeprowadzeniu zabiegu limfadenektomii. Jako argument usłyszałem, że nie ma jednoznacznej pewności, że w węzłach chłonnych nie pozostały żywe komórki rakowe. Była mowa o skuteczności leczenia podczas ewentualnych nawrotów z nieusuniętych węzłów. Pan doktor mówił o sytuacjach, w których rak zarodkowy podczas przerzutów do węzłów chłonnych potrafi zmutować do potworniaka, który jest chemioodporny...
Nie śmiem podważać opinii doktora Rogowskiego, bo z tego co słyszałem, to jeden z najlepszych specjalistów od RPLND. Mam jednak mętlik w głowie, bo ni jak to się ma do przewidywań, że na chemii kończymy tę walkę... Wobec zagrożeń wynikających z ewentualnego kolejnego nawrotu choroby, oczywiście skorzystałem z zaproszenia na oddział do szpitala MSWIA w Warszawie.
Powaga sytuacji wynikająca z rozległości operacji sprawia, że człowiek myśli i ma wiele obaw.
A co wy o tym myślicie? Jestem też ciekaw komentarzy chłopaków po RPLND....
Pozdrawiam!
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez c62 » 29 Sty 2012, 10:55

Witam, ja miałem RPLND u dr. W. Rogowskiego (aż z północy kraju do niego przyjechałem :) ).

No więc tak, dzień przed operacją zameldowałem się w recepcji MSWiA w Wawie.
Badania krwi i posiew moczu. Ścisła dieta, wieczorem czopek i lewatywa. :)

Na drugi dzień koło 9 idę na stół, poprosiłem o głupiego jasia, ale okazało się to zbyteczne, bo zaraz jak się rozebrałem i położyłem na stół, spytali się mnie czy ja to ja :) po czym przyłożyli maskę i odjechałem.

Obudziłem się (albo pamiętam) jak wieźli mnie na salę pooperacyjną. Nie chciałem, żeby zakładali mi cewnik w czasie operacji, więc na pooperacyjnej musiałem się wysikać do kaczki, bo inaczej by mi go założyli na żywca, ale dałem radę.

Wieczorem z pooperacyjnej przewieźli mnie na zwykłą salę (pooperacyjna jest mała salą na 3-4 łóżka i mają taki zwyczaj, że wywożą z niej głową do przodu :lol: i trochę zajmuje wymanewrowanie łóżkiem).
Po operacji miałem około 5 dni poza jelitowego jedzenia z kroplówki. Miałem też 5 dni gorączkę, ale przeszła. Powiedzieli, że jak za 2 dni nie przejdzie to mnie otworzą ponownie i zobaczą przez co tak gorączkuje.

Po 7 dniach od operacji powiedzieli, że jeśli mam już gazy :) to mogę przejść na "normalnie" jedzenie.

Po około 12 dniach od operacji wypisali mnie do domu.

Cięcie mam od mostka do około 5 cm nad penisem, z ominięciem na około pępka.
Szwy zdjęte po 2 tygodniach.

Co do bólu po operacji to niestety jest on duży. Ja prawie 1 miesiąc brałem ketonal forte, a na początku kodeinę.
Jako, że mój guz (jak to powiedział dr. Rogowski był tak duży, że jeszcze takiego nie operował) to nie udało im się odseparować nerwu współczulnego, odpowiadającego za zamykanie zastawek w pęcherzu moczowym no i nie mam wytrysku na zewnątrz tylko do pęcherza.
Poza brakiem możliwości zapłodnienia, to nie odczuwam żadnego dyskomfortu jeśli chodzi o seks. Oczywiście nastąpiło to stopniowo od operacji, bo na początku wzwód był słaby :)

Po około 2 miesiącach od operacji, już się jej tak nie odczuwa. Poza brzydka i grubą blizną.

Jak masz jakieś pytania to pisz

Przepraszam za składnie i błędy :)

pozdrawiam
Rocznik 1984, rak zarodkowy jądra lewego w stadium IIC, guz pT1N3M0S0, 4xBEP, RPLND, leczenie od 01.2010 do 06.2010
http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=9&t=263
c62
 
Posty: 97
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:08

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 29 Sty 2012, 11:19

Hej!
Dzięki za obszerny opis :D
Jestem ciekaw jak będzie z powrotem po operacji do domu.. Najszybszą trasa mam 630 km i te co najmniej 8 godzin trzeba spędzić w aucie:) Co prawda mam się gdzie zatrzymać w okolicach warszawy, ale wiadomo, że najszybciej człowiek dochodzi do siebie w domu...
Na pewno w miarę upływu czasu jeszcze narodzą się jakieś dodatkowe pytania, więc będę dalej "męczył"
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez c62 » 29 Sty 2012, 11:24

Ja wracałem samochodem 350km i trochę to odczułem, zwłaszcza na dziurach i nierównościach. Rób częste przerwy w jeździe na rozprostowanie blizny :)
Rocznik 1984, rak zarodkowy jądra lewego w stadium IIC, guz pT1N3M0S0, 4xBEP, RPLND, leczenie od 01.2010 do 06.2010
http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=9&t=263
c62
 
Posty: 97
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:08

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez troll » 30 Sty 2012, 00:00

Witaj,

A ja na Twoim miejscu nie jechałbym sam do domu po operacji. Najlepiej jak będziesz mieć kierowcę :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez c62 » 30 Sty 2012, 06:45

Ja oczywiście też nie prowadziłem. Po za tym całą drogę, jedną ręką trzymałem brzuch :)
Rocznik 1984, rak zarodkowy jądra lewego w stadium IIC, guz pT1N3M0S0, 4xBEP, RPLND, leczenie od 01.2010 do 06.2010
http://rjforum.pl/viewtopic.php?f=9&t=263
c62
 
Posty: 97
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:08

Re: carcinoma embryonale - Arek

Postprzez arek » 30 Sty 2012, 11:12

Witajcie!
Nie myślałem nawet o tym, żeby samemu prowadzić, chociaż Skrobidecha kierował w drodze do domu :D .
Tak długa trasa jest męcząca dla zdrowego człowieka, a co dopiero po takim zabiegu.
Dzięki!
Pozdrawiam!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości